życie w Dubaju

JEBEL HAFEET MOUNTAINS

Witajcie,

Dzisiaj zapraszam Was w podróż, do jednego z moich ukochanych miejsc w UAE, czyli Jebel Hafeet. Przepiękne góry sięgające granicy Omanu, ulokowane są w Al Ain, miejscu należącym do Abu Dhabi. Góry nie są rekordowo wysokie, najwyższy szczyt sięga zaledwie 1249 m. n.p.m., ale rozciąga się z nich bajeczna panorama miasta. Jebel Hafeet jest tworem naturalnym, ale wkład ludzkich rąk jest wyjątkowo widoczny. Choćby fakt, że praktycznie na sam szczyt, można wjechać samochodem.

Tyle w kwestii teorii, zapraszam Was na ogromną ilość zdjęć.

– ENGLISH –

Today I would like to invite you to travel to one of my favorite places in the UAE, which are Jebel Hafeet mountains. This beautiful place is located in Al Ain, which itself is in the Emirate of Abu Dhabi. Mountains aren’t so high. The highest peak reaches only 1,249m, but offers an impressive view over the city. Jebel Hafeet is made by Mother Nature, but the contribution of human hands is extremely visible. Even the fact that practically the top, can be reached by car.

Enough theory, please come and check large amount of pictures I have made during my visits.

worldbyjasmine - jebelhafeet1worldbyjasmine - jebelhafeet2worldbyjasmine - jebelhafeet3worldbyjasmine - jebelhafeet4worldbyjasmine - jebelhafeet5

Najlepszym momentem, żeby znaleźć się w górach Jebel Hafeet, jest chwila tuż przed wschodem słońca. Bez obaw, nie musicie wspinać się na szczyt po ostrych kamieniach. Jak wcześniej wspomniałam, do dyspozycji jest szeroka, ale kręta droga asfaltowa.

worldbyjasmine - jebelhafeet6worldbyjasmine - jebelhafeet7worldbyjasmine - jebelhafeet8worldbyjasmine - jebelhafeet9worldbyjasmine - jebelhafeet10worldbyjasmine - jebelhafeet11worldbyjasmine - jebelhafeet12worldbyjasmine - jebelhafeet14worldbyjasmine - jebelhafeet15worldbyjasmine - jebelhafeet16

Niesamowicie relaksujące miejsce, świeże powietrze i piękne widoki na panoramę miasta.

worldbyjasmine - jebelhafeet17worldbyjasmine - jebelhafeet18worldbyjasmine - jebelhafeet19worldbyjasmine - jebelhafeet20worldbyjasmine - jebelhafeet13

Poniżej wspomniana droga na szczyt.

worldbyjasmine - jebelhafeet21worldbyjasmine - jebelhafeet22worldbyjasmine - jebelhafeet23worldbyjasmine - jebelhafeet24

Po drodze jest wiele punktów widokowych, ze stolikami i ławeczkami… idealne miejsce na zjedzenie śniadania.

worldbyjasmine - jebelhafeet25

Droga w dół po kolejne atrakcje.

worldbyjasmine - jebelhafeet26worldbyjasmine - jebelhafeet28worldbyjasmine - jebelhafeet29worldbyjasmine - jebelhafeet30worldbyjasmine - jebelhafeet31worldbyjasmine - jebelhafeet32

U podnóży gór Jebel Hafeet znajduje się gorące źródło, czyli miejsce, z którego wypływa gorąca woda.

worldbyjasmine - jebelhafeet33worldbyjasmine - jebelhafeet34worldbyjasmine - jebelhafeet35worldbyjasmine - jebelhafeet36

Na koniec jeszcze droga do domku wśród palm.

worldbyjasmine - jebelhafeet27

Zastanawiam się, czy ktoś z Was miał okazję odwiedzić Jebel Hafeet, podczas wizyty w UAE.
Did you had a chance to visit Jebel Hafeet during your UAE trip?
Your Jasmine…
Advertisements

PRACA W DUBAJU

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam trochę na temat szukania pracy w Dubaju. 80% maili jakie od Was otrzymuję, dotyczą właśnie tego zagadnienia i sama nie wiem, dlaczego wcześniej nie podjęłam tego tematu. Całkowicie pominę tutaj wątek wizowy, ponieważ zupełnie się w tym nie orientuję, a dodatkowo w ostatnich latach zaszło wiele zmian. Jedyne co mogę polecić, to zorientowanie się, czy nadal jest możliwość uzyskania 3-miesiecznej wizy. Czas ten jest niezbędny w przypadku szukania pracy. Zaraz wyjaśnię dlaczego…

W Dubaju, jak w każdym innym kraju, istnieje wiele możliwości poszukiwania pracy. Przez agencje rekrutacyjne, przez znajomych, roznoszenie CV do firm, w których chcielibyśmy pracować, wysyłanie maili oraz aplikowanie przez strony internetowe z ofertami pracy, to tylko kilka przykładowych sposobów, które wydają mi się najbardziej sensowne i chyba najpopularniejsze. Gdyby jednak kogoś interesowały niekonwencjonalne formy poszukiwania pracy, to mam przykład dobrej znajomej, która zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną otrzymała w metrze. Stała obok dwóch panów w garniturach, narzekających jak trudno w Dubaju znaleźć zaufanego pracownika księgowości. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Koleżanka studiowała finanse i miała na tyle odwagi, że przedstawiła się owym Panom. Pomimo braku doświadczenia w Dubaju, po krótkiej wymianie zdań, została zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną. Najciekawsze w tym wszystkim było to, że z 3-miesiecznej wizy zostały jej tylko 2 tygodnie pobytu w Dubaju. Była niesamowicie załamana i zrezygnowana, gdyż przez 2 miesiące nie otrzymała nawet jednego telefonu, pomimo setek rozesłanych CV. Ostatecznie pracę otrzymała, a początkiem roku również promocję na wyższe stanowisko. To musiało być przeznaczenie.

Wracając do tradycyjnych metod szukania pracy w Dubaju, to z perspektywy osoby mieszkającej tutaj 4 lata, uważam, że tylko dwie metody są naprawdę skuteczne, a trzy kolejne mogą te pierwsze metody wesprzeć.

Pierwsza i najskuteczniejsza metoda poszukiwania pracy to rekomendacje znajomych. W naszym kraju nie spogląda się przychylnie na te metodę, natomiast tutaj jest ona czymś zupełnie naturalnym, wręcz pożądanym. W takiej sytuacji odpada kwestia stopniowego budowania zaufania, a pracownik automatycznie zostaje uznany za członka “rodziny”. Wiem też, że wiele firm przed okresem rekrutacji, rozsyła do swoich pracowników maile z informacją o wolnych etatach. Wtedy członek rodziny lub znajomy szukający pracy, zatrudnienie ma w zasadzie zapewnione.

Kolejną skuteczną metodą szukania pracy jest własna reklama tzw. AD, dzięki której to pracodawcy będą się z nami kontaktowali. Swoją AD można stworzyć na stronie http://www.dubizzle.com. Istnieją 2 wersje: darmowa oraz płatna, którą ja osobiście bardzo polecam. Wersja płatna tym różni się od darmowej, że nasza “reklama”, będzie wyświetlała się na początkowych stronach i nie zaginie w natłoku innych. Koszt zależny jest od czasu, jak długo chcemy, aby nasza AD była właśnie wyświetlana na początkowych stronach. Nie wiem jak sytuacja przestawia się na chwilę obecną, ale 3 miesiące temu, kiedy ja zakładałam swoją, płaciłam 50 AED za 2 tygodnie, była również możliwość opłaty tygodniowej oraz miesięcznej. W moim przypadku wydatek szybko się zwrócił. Zarówno podczas poszukiwania pierwszej pracy jak i tej, którą zaczęłam 3 miesiące temu, to właśnie pracodawcy znaleźli mnie dzięki AD.

Screen Shot Dubizzle

Trzy metody poszukiwania pracy, które mogą wspomóc te wymienione powyżej, to:
– aplikowanie bezpośrednio do firm przez ich stronach internetowe
– osobiste roznoszenie CV do siedzib firm, w których chcielibyśmy pracować
– odpowiadanie na oferty pracy zamieszczone na specjalnych stronach internetowych (najpopularniejsze to: http://www.dubizzle.com, http://www.bayt.com, http://www.gulftalent.com, http://www.manpower.com, oraz najpopularniejsza http://www.linkedin.com), na których najpierw zakładamy własny profil.

Listę firm zarejestrowanych w UAE znajdziecie przez poniższą stronę:

http://www.yellowpages.ae/categories-by-alphabet/a.html

Trzeba być jednak realistą. Rynek pracy w Dubaju jest zalany przez tanią siłę roboczą z krajów znacznie biedniejszych niż Polska, dlatego jedynie osoby wykonujące prace umysłowe lub świadczące własne usługi (np. lekarz, dentysta, adwokat, itd), mają szanse na wynagrodzenie, pozwalające tutaj żyć godnie.

Często dostaję od czytelników bloga maile, z zapytaniem o agencje pracy. W mojej opinii jest to najmniej skuteczna metoda, choć nie będę się spierać, jeśli komuś udało się znaleźć pracę tą właśnie drogą. Już tłumaczę dlaczego nie jest to skuteczna metoda. Rynek pracy w Dubaju nie należy do stabilnych. Większość pracowników, szczególnie tych na niższych szczeblach kariery, zmienia pracę co 2 lata (okres trwania wizy pracowniczej, po którym trzeba ją przedłużyć), a nawet częściej. Żaden pracodawce nie chce ponosić dodatkowych kosztów (prócz kosztów wizowych) związanych z zatrudnieniem pracownika, nie mając pewności, że kandydat zagości w firmie na dłużej. Osobiście miałam doświadczenie tylko z jedną agencją, przez którą straciłam sporo czasu. Po pierwsze, wciskali mnie na każde z możliwych stanowisk pracy, nawet te, w których zupełnie nie miałam doświadczenia. Po poważnej rozmowie z osobą, która zajmowała się moim CV i dokładnym określeniu zakresu interesujących mnie pozycji pracy, zaczęłam dostawać sprzeczne informacje w związku z wynagrodzeniem. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej okazywało się, że pracodawca oferuje znacznie niższe wynagrodzenie, niż przekazał mi mój agencyjny przedstawiciel. Nie mam pewności, czy trafiłam na tak kiepską agencję, czy właśnie tak przedstawia się kwestia poszukiwania pracy tą metodą. Jeśli koniecznie chcecie szukać pracy przez agencje, to TUTAJ i TUTAJ znajdują się listy agencji zarejestrowanych w Dubaju.

Your Jasmine

 

DUBAI MIX #13

Witam!

Moi Drodzy wracam po bardzo długiej przerwie. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, czasem tak po prostu bywa, że obowiązki zajmują nam więcej czasu, niż byśmy chcieli. Żałuję tylko, że nie zrobiłam żadnej notatki informującej o przerwie, ale mówiąc szczerze, nie spodziewałam się że przerwa będzie aż tak długa. Ponad 3 miesiące. Dużo mam do nadrobienia, dlatego wpis będzie długi (jak zresztą wszystkie inne… hmmm… muszę nad tym popracować, żeby pisać krócej, a częściej). Zapraszam was na kilka migawek z ostatnich trzech miesięcy, kiedy miałam czas oderwać się od pracy.

– ENGLISH –

My Dears, I am back after a long break. I don’t have any excuses, sometimes just happens that the obligations take from us more time then we expect. But I’m really sorry that I didn’t write any note to inform you about the break.
I have a lot of catching up to do, so posting will be very long. Please, be welcomed to see some of my memorable moments from last three months.

Dinosaur Exhibition in WTC Mall, Abu Dhabi

Firma w której pracuje mój mąż, organizowała wystawę dinozaurów. Na początek była możliwość porobienia sobie zdjęć z eksponatami, a następnie odbył się pochód z dinozaurami-maskotkami dookoła centrum handlowego, któremu przewodniczyli afrykańscy tancerze. Bardzo fajna atrakcja edukacyjno-rozrywkowa. Poza tym dla najmłodszych zorganizowano kącik z dinozaurowymi kolorowankami, oraz dinozaurowe kino.

worldbyjasmine - abudhabi1worldbyjasmine - abudhabi2worldbyjasmine - abudhabi4worldbyjasmine - abudhabi5worldbyjasmine - dinoworld1worldbyjasmine - dinoworld2worldbyjasmine - dinoworld3worldbyjasmine - dinoworld4worldbyjasmine - dinoworld5worldbyjasmine - dinoworld6

Burjuman Mall, Dubai

Fantastyczne odkrycie!!! Centrum handlowe w dzielnicy Burjuman, która raczej nie jest promowana jako atrakcja turystyczna dla zamożnych. Dzielnica słynie z atrakcyjnych cenowo hoteli oraz sklepów, gdzie można znaleźć dosłownie wszystko, w bardzo niskiej cenie. Zamieszkana w większości przez ludność z Indii, Pakistanu, Bangladeszu oraz Filipin.

worldbyjasmine - burjumanmallworldbyjasmine - burjumanmall2worldbyjasmine - burjumanmall3worldbyjasmine - burjumanmall4worldbyjasmine - burjumanmall5worldbyjasmine - burjumanmall6worldbyjasmine - burjumanmall7worldbyjasmine - burjumanmall8

Down Cruise, Dubai

Kolejną atrakcją były nasze kolacje na łodzi. Gościliśmy znajomych mojego męża i w ostatnim dniu ich pobytu w Dubaju, postanowiliśmy zabrać ich w rejs. Niestety prace remontowe dróg i przez to zakorkowane ulice, albo dokładniej nasze zbyt długie strojenie się sprawiły, że po dotarciu na miejsce zwane Dubai Creek, zobaczyliśmy tylko odpływający statek 😦 Na szczęście przemiły właściciel, pozwolił nam wykorzystać zakupione kupony w innym terminie. Razem z mężem, przez trzy kolejne środy jedliśmy kolacje na łodzi 🙂 Do tego dochodziły atrakcje, takie jak: występ magika, taniec tanoura oraz taniec brzucha.

worldbyjasmine - downcruice1worldbyjasmine - downcruice2worldbyjasmine - downcruice3worldbyjasmine - downcruice4worldbyjasmine - downcruice5worldbyjasmine - downcruice6

Jumeirah Lake Towers, Dubai

Przez ostatnie 3 miesiące bardzo często spacerowałam po dzielnicy zwanej Jumeirah Lake Towers. Chyba już o tym wspominałam we wcześniejszych postach, ale jest to miejsce bardzo przypominające Dubai Marina, jednak mniej turystyczne, przez co też spokojniejsze. Zachęcam do odwiedzenia.

worldbyjasmine - jumeirahlaketowers1worldbyjasmine - jumeirahlaketowers2worldbyjasmine - jumeirahlaketowers3worldbyjasmine - jumeirahlaketowers4worldbyjasmine - jumeirahlaketowers5worldbyjasmine - jumeirahlaketowers6worldbyjasmine - jumeirahlaketowers7worldbyjasmine - jumeirahlaketowers8worldbyjasmine - jumeirahlaketowers9worldbyjasmine - jumeirahlaketowers10worldbyjasmine - jumeirahlaketowers11worldbyjasmine - jumeirahlaketowers12

Myślę, że na dzisiaj to już wszystko. Mam Wam jeszcze sporo do pokazania, ale w Dubaju jest już 2 nad ranem, więc najwyższy czas iść spać. Na dniach powinien pojawić się kolejny wpis, z najciekawszymi zdjęciami ostatnich trzech miesięcy.

Bardzo dziekuję, że nadal ze mną jesteście :-*

– ENGLISH –

I think that’s all for today. I still have a lots of pictures to show, but in Dubai is already 2am and it’s time to go sleep. On the days I should publish one more post with the most interesting pictures of the past three months.

Thank you so much for being with me :-*

Your Jasmine

DUBAI MIX #12

Witajcie!

Mam dla Was kolejną porcję zdjęć z Dubaju.

Dzisiejszy dzień wyraźnie zapowiada nadejście burzy piaskowej, wyjątkowo wcześnie w tym roku, co mnie osobiście bardzo cieszy. Burza piaskowa choć nie jest przyjemnym zjawiskiem (tumany piasku i kurzu unoszące się w powietrzu), ale jest początkiem zmian pogodowych. Mam ogromną nadzieję, że matka natura nie robi sobie z nas żartów i faktycznie wchodzimy w czas jesienny, co w Dubaju oznacza 8 miesięcy fantastycznej pogody. Dla mnie to powrót do regularnych spacerów po pracy, czytania książek na plaży i wieczornego pływania w morzu.

– ENGLISH –

I have for you a bunch of photos from Dubai.

Today’s morning clearly announces the coming of a sandstorm, unusually early in this year, which makes me very happy. The sandstorm though it’s not a pleasant phenomenon (clouds of sand and dust floating in the air), but is the beginning of weather changes. I hope that mother nature doesn’t make jokes with us and we really enter into the autumn time, what in Dubai means 8 months of the fantastic weather. For me it’s a back to regular walks after work, reading books on the beach and swimming in the sea at the evening.

BURJ KHALIFA / DUBAI MALL

worldbyjasmine - burjkhalifa2worldbyjasmine - burjkhalifa3worldbyjasmine - burjkhalifa4worldbyjasmine - burjkhalifa5worldbyjasmine - burjkhalifa6worldbyjasmine - burjkhalifa7worldbyjasmine - burjkhalifa8worldbyjasmine - burjkhalifa10

DUBAI MARINA

worldbyjasmine - dubaimarina1worldbyjasmine - dubaimarina3worldbyjasmine - dubaimarina4worldbyjasmine - dubaimarina5worldbyjasmine - dubaimarina6worldbyjasmine - dubaimarina7worldbyjasmine - dubaimarina8worldbyjasmine - dubaimarina9

JUMEIRAH BEACH

worldbyjasmine - jumeirahbeach1worldbyjasmine - jumeirahbeach2worldbyjasmine - jumeirahbeach3

MARSA AL KHOR

worldbyjasmine - marsaalkhor1worldbyjasmine - marsaalkhor2worldbyjasmine - marsaalkhor3worldbyjasmine - marsaalkhor4worldbyjasmine - marsaalkhor5

TIDJOORI RESTAURANT (fully vegan) AND VIEW

worldbyjasmine - tidjoorirestaurant1worldbyjasmine - tidjoorirestaurant2worldbyjasmine - tidjoorirestaurant3worldbyjasmine - tidjoorirestaurant4worldbyjasmine - tidjoorirestaurant5worldbyjasmine - tidjoorirestaurant6

DUBAI TRAM

worldbyjasmine - dubaitram

Your Jasmine

What surprised me in Dubai #2 (PL/ENG)

Opady deszczu, które nawiedziły Dubaj w zeszłym tygodniu, zainspirowały mnie do napisania kolejnego postu z serii “Co zaskoczyło mnie w Dubaju”. Pierwsza cześć TUTAJ. Zapraszam.

Rainfall in Dubai from last week, inspired me to write the next post of the series “What surprised me in Dubai”. The first part HERE

1. BRAK ODPŁYWÓW DESZCZOWYCH / LACK OF STORM DRAINS

Deszcz w Dubaju, to rzadki widok. Doświadczamy go zaledwie 2 razy do roku. Szare ulice, ponura atmosfera i zamieszanie na drogach, chyba nikogo nie dziwią, ale stojąca przez kilka dni woda, bez możliwości odpływu, to już niemałe zeskocznie. Nie mówię tutaj o 2-3cm wody, która w ciągu dnia mogłyby odparować. Mówię o wodzie wlewającej się na 15-20cm chodnik, mówię o wodzie, która w niższych partiach drogi, potrafi zatrzymywać samochody. Nie wspominam już o zniszczeniach w biedniejszych dzielnicach Dubaju. Oczywiście rozumiem, że nie warto budować całego systemu odprowadzania wód deszczowych, skoro jest on tutaj tak rzadkim gościem. Szkoda tylko, że podczas budowy tych pięknych dróg, nie zdecydowano się na jakieś rozwiązania alternatywne, zwłaszcza przy nisko biegnących odcinkach drogi. Zważywszy na to, że Dubaj jest bardzo zmodernizowanym miastem, fakt ten uważam przynajmniej za zadziwiający.

Rain in Dubai, is a rare sight. We experience it only twice a year. Gray streets, gloomy atmosphere and problems on the roads, unless no one is surprised, but standing water for several days, without the possibility of drainage, it’s no small astonishment. I’m not talking here about 2-3cm of water which would evaporate during the day. I’m talking about water which is poured on 15-20 cm sidewalk, or water which is stopping cars in the lower part of the roads. Not to mention the devastation in the poorer districts of Dubai. Of course I understand that it’s not worth to build the entire rainwater drainage system, if the rain is such a rare guest here. However, it is difficult to understand why nobody created any alternative solution, especially in the lower sections of the roads.

2. BRAK GNIAZD ELEKTRYCZNYCH W ŁAZIENCE / LACK OF ELECTRICAL OUTLETS IN THE BATHROOM

Fakt ten dziwi wielu Polaków emigrujących np. do Wielkiej Brytanii. W Dubaju również suszymy włosy w pokoju, a ubrania pierzemy w kuchni lub specjalnie przeznaczonym do tego pomieszczeniu. Prawo jest bezwzględnie egzekwowane.

This fact is surprising many Polish people who emigrating for example to the UK. In Dubai we are also dried hair in the room and washing clothes in the kitchen or a specially designated room. The law is strictly enforced.

3. BEZPIECZEŃSTWO I KARALNOŚĆ / SAFETY AND PENALITY

Do tej pory zadziwia mnie fakt, że przy tak wielu narodowościach, kulturach i religiach, w Dubaju panuje zgoda. Zdarzają się nieliczne nieszczęścia, choć jak do tej pory zaobserwowałam, zwykle w we własnych kręgach lub w wyniku wypadku. Bójka dwóch Pakistańczyków, zakończyła się śmiercią jednego z nich, dwójka dzieci zmarła, przez nadmierne używanie przez sąsiada sprejów owadobójczych, Indyjska dziewczynka zasnęła w szkolnym autobusie, niezauważona przez kierowce, zmarła z przegrzania. Wielkim echem odbiła się sytuacja zamordowania przez arabkę, Amerykańskiej nauczycielki. Zdaje sobie sprawę z tego, że wiele “sytuacji” jest tutaj wyciszanych, ale tak samo jak w naszym kraju, muszą być one udziałem kogoś ważnego/znaczącego. W generalnym rozrachunku, życie w Dubaju jest bardzo bezpieczne. Wiąże się to z wysoką karalnością, za wszelkie przestępstwa i wykroczenia 🙂 Wszystkie działania niezgodne z prawem, często kończą się kilkumiesięcznym wiezieniem, deportacją oraz dożywotnim zakazem wjazdu do kraju, przestępstwa drobne, wysokimi karami grzywny. Dochodzą do tego wręcz komiczne sytuacje, jak np. zaśniecie w metrze, jedzenie w autobusie, prowadzenie nadmiernie zabrudzonego samochodu. Grzywna w takich sytuacjach, nie przekracza 500AED, no i trzeba dać się złapać 😉

W Dubaju bardzo rzadko dochodzi do kradzieży. “Zawód” KIESZONKOWCY, chyba wogóle tutaj nie istnieje. Jednak są sytuacje, w których musimy być bardzo czujni. Odbierając samochód od mechanika trzeba dokładnie sprawdzić, czy części faktycznie zostały wymienione na nowe, czy samochód rzeczywiście został naprawiony, oraz czy podana nam cena jest realna, a nie wymyślona ze względu na narodowość.

Until now amazes me fact, that in so multinational, multicultural and multireligious city, there is a consensus. Of course, accidents happen everywhere, also here. Scrimmage of two Pakistanis, ended with death of one of them, two children died, by the excessive use of insecticidal sprays by neighbor, an Indian girl died from overheating, she fell asleep in the school bus unnoticed by the driver. Huge and terrible information was a murder of American teacher by Arabic woman. But in general settlement, life in Dubai is very safe. It is connected with high consequences for all offenses 🙂 All illegal activities, often ends with several months of prison, deportation and a lifetime ban from entering the country, minor offenses – with heavy fines. Thefts are very rare.

Your Jasmine

DUBAI MIX #3 – DUBAI MARINA

Witajcie!

Dubai Marina. O tym, że wręcz uwielbiam to miejsce, mówiłam już wiele razy. Specjalnie dla Was i dla bloga 🙂 zabrałam ze sobą aparat. Mam nadzieję, że zdjęcia chociaż trochę się Wam spodobają. Musze przyznać, że wyglądałyby o wiele lepiej, gdyby niebo było „czyste”. Tym razem, nie miałam jednak tyle szczęścia…

– ENGLISH –

Dubai Marina. I mention many times that this place is my favorite in Dubai. Especially for you and blog:-) I brought the camera with me. I hope you will like the photos. I have to admit that it would look much better if the sky was “clean”. Unfortunately this time, I haven’t had much luck…

DubaiMarina1 - worldbyjasmine.com

Window view from metro station

DubaiMarina2 - worldbyjasmine.com DubaiMarina4 - worldbyjasmine.com DubaiMarina5 - worldbyjasmine.com DubaiMarina6 - worldbyjasmine.com DubaiMarina7 - worldbyjasmine.com DubaiMarina8 - worldbyjasmine.com DubaiMarina9 - worldbyjasmine.com DubaiMarina10 - worldbyjasmine.com

Dubai Marina Mall and Address Marina Hotel

DubaiMarina11 - worldbyjasmine.com DubaiMarina12 - worldbyjasmine.com DubaiMarina13 - worldbyjasmine.com DubaiMarina14 - worldbyjasmine.com DubaiMarina15 - worldbyjasmine.com DubaiMarina16 - worldbyjasmine.com DubaiMarina17 - worldbyjasmine.com DubaiMarina18 - worldbyjasmine.com DubaiMarina19 - worldbyjasmine.com DubaiMarina20 - worldbyjasmine.com DubaiMarina21 - worldbyjasmine.com DubaiMarina22 - worldbyjasmine.com DubaiMarina23 - worldbyjasmine.com DubaiMarina24 - worldbyjasmine.com DubaiMarina25 - worldbyjasmine.com DubaiMarina26 - worldbyjasmine.com DubaiMarina27 - worldbyjasmine.com

Jak widzicie, w Dubaju “wiecznie” trwają prace konstrukcyjne, a w tym roku również drogowe. Wszystko to za sprawą nowego środka transportu – kolejki miejskiej. Oczywiście bardzo cieszymy się, że rzad Dubaju wychodzi na przeciw społeczeństwu i jeszcze bardziej zachęca nas do korzystania z transportu miejskiego. Może w końcu miasto się odkorkuje, w co ja osobiście nie wierzę. W każdym bądź razie, staramy się cierpliwie znosić wszystkie niedogodności związane z pracami budowlanymi 🙂

– ENGLISH –

As you can see, Dubai is “forever” under construction. In this year also Dubai roads. All this thanks to the new city transportation – train. Of course, we are very happy that the government of Dubai, cares about the society and encouraged us to use public transport. Maybe finally the traffic jam will be reduced 🙂 Ok, ok, I don’t believe in this :-/ But it’s nice to have something new in the city.

Your Jasmine

DISADVANTAGES OF LIVING IN DUBAI

Witajcie!

W cieniu dzisiejszych wydarzeń (Strefa Gazy, Ukraina, katastrofa samolotowa Malezyjskich linii lotniczych), post o negatywnych stronach życia w Dubaju, wydaje się być zupełną farsa. Przyzwyczailiśmy się do wygodnego życia, a tragedie wojny i walki o przetrwanie, znamy jedynie z opowieści naszych babć i dziadków. Aktualnie jestem po pierwszych stronach książki: “Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” i już wiem, że będzie to książkowy hit roku. Zdążyłam już zapoznać się historią kilku bohaterek tej książki, które zgodnie twierdzą, że w obliczy zagrożenia i widoku śmierci bliskich, nawet najbardziej cicha i płochliwa osoba, jest w stanie przeobrazić się w wojownika, który z zimną krwią będzie zabijał wroga, czerpiąc przyjemność z zemsty na kolejnych ofiarach. To dopiero początek książki, a już dał mi dużo do myślenia. Modlę się i będę się modlić, żeby nastał taki czas, w którym każdy człowiek będzie miał możliwość żyć w świecie wolnym od cierpień. Wiem, że wiele osób taki patos, przyprawia o wybuch śmiechu, ale cóż nam pozostaje? Dopóki te tragiczne wydarzenia mnie nie dosięgają, pozostaje mi żyć moim życiem. Tak jak żyją osoby, które zdążyły uciec z piekła współczesnego świata. Dziewczyna z Jemenu, którą ojciec pobił prawie na śmierć, bo otworzyła drzwi sąsiadowi, a spod okrycia głowy wystawały jej pukle włosów. Chłopak z Iraku, którego ojciec służył w jednostkach ochrony Saddama Husajna. Po jego śmierci, mienie całej rodziny zostało zniszczone, a oni skazani na śmierć. Udało im się uciec z kraju. Kobieta z Egiptu, która nie wie, gdzie są jej dzieci, bo po powrocie z wizyty u rodziców, zastała pusty dom. Sąsiedzi widzieli jak mąż razem z dziećmi wyjechali. To tylko 3 osoby, z dziesiątek, które spotkałam w Dubaju. Dla nas te historie, to coś żywcem wycięte z pierwszych stron gazet, dla nich to codzienność. Powiem więcej, to nie religia jest tutaj winna, nie. To kultura i realia w jakich tym ludziom przyszło się urodzić. Dla nich takie życie było czymś normalnym. Dopiero po przyjeździe tutaj, do Dubaju, zobaczyli, że można żyć inaczej. Dla tych ludzi Dubaj to wolność, to nowe życie.

– ENGLISH –

If you look at today’s news (Gaza, Ukraine, plane crash of Malaysian airlines), a post about the negative sides of life in Dubai seems to be a complete farce. We are used to a comfortable life, the tragedy of war and the fight for survival is known only from the stories of our grandmothers and grandfathers. I’m currently on the first pages of the book: “The un-womanly face of the war” and I already know that it will hit of books 2014. I already read the story of several women, which agree, that in view of the war and seeing death of family or very close people, even the most quiet and timid person is able to transform into a warrior, who with “cold blood” will killing the enemies, taking pleasure of revenge on the next victims. This is just the beginning of the book, and have given me already a lot to think about. I pray and will I pray, that there came a time in which all people will have the opportunity to live in a world free from suffering. I know that for many people this is so pathetic, and give you a burst of laughter, but what we have? As long as these tragic not reach me, I can only live of my life. Same as people who had a chance to run away from the hell of their world. The girl from Yemen, which father beat almost to death, because she opened the door and her hair wasn’t covered well. The boy from Iraq, whose father working for Saddam Hussein. After his death, the family property was destroyed, and they were sentenced to death. They escape from the country. A woman from Egypt, who doesn’t know where are her children. After she back from a visit from her parents, she found an empty house. Neighbors saw that the husband left along with children. It’s only 3 stories of many I heard in Dubai. For us these stories, it’s something from the front pages of newspapers, for them part of everyday life. I will say more, the reason “why” is not a religion. This is culture and the reality in which these people came to be born. For them, such a life was a normal. Only after coming here, to Dubai, they saw that they can live different. For those people Dubai is freedom, is a new life.

*******

W swoim poście nie chcę zagłębiać się w sprawy polityczne, czy sytuację imigrantów. W Dubaju panuje monarchia i zapewniam Was, że tutejsi władcy, jak nigdzie na świecie dbają o swój naród. Nikt nie zmusza mnie do pobytu w tym kraju, jest to moja własna wola, więc to ja mam się dostosować do zasad tutaj przyjętych. Wiele informacji o Zjednoczonych Emiratach Arabskich, czy o samym Dubaju znajdziecie na stronie Wikipedii. Dodam tylko, że kwestie wyzysku i selekcji społecznej nie traktowałabym 1:1 jak podają media. Owszem, zdarzają się nadużycia, jak zresztą wszędzie, ale dla wielu tych ciężko pracujących ludzi, pobyt tutaj to gwarancja wyżywienia całej rodziny. Zapewniam Was, że 90% z tych osób nie wróciłoby do kraju, nawet gdyby warunki ich pracy się pogorszyły.

Długi wstęp, przejdźmy więc do tematu, czyli negatywne strony życia w Dubaju. Tak jak mówiłam w poprzednim poście, tak i teraz zaznaczam, są to moje osobiste odczucia. Rozumiem, że wiele osób, uzna to za błahostkę.

– ENGLISH –

In this post, I don’t want to go into political issues, or situation of immigrants. Dubai is a monarchy and I guarantee you that the government, taking good care about their nation, better then in any place in the world. No one forces me to stay in this country, it is my own will, so I have to adapt to the rules here. More information about the United Arab Emirates and Dubai you can find on Wikipedia site.

Long introduction, so let’s back to the topic, which is the negative side of life in Dubai. As I said in the previous post, note, that these are my personal feelings. I understand that many people consider it as trivial.

1. CENY WYNAJMU MIESZKAŃ / RENTAL APARTMENTS

Czepiam się tego od początku, jednak litości, kto chce płacić 4000-5000AED (~PLN) za kawalerkę? Żeby to jeszcze była szansa opłaty miesięcznej, ale taka opcja istnieje tylko w przypadku dzielenia się apartamentem, lub wynajmu pokoju. Jeśli chcemy mieszkać sami, musimy zapłacić z góry za przynajmniej 3 miesiące + kaucja i depozyt – obie w wysokości miesięcznego wynajmu. Do tego dochodzą opłaty za media oraz internet. Pamiętajmy też, że umowy są zwykle podpisywane na rok, więc właścicielowi wręczamy nie tylko czek za pierwsze trzy miesiące, ale też 3 pozostałe czeki. Poza tym ceny rosną z roku na rok. Po wygranym Expo 2020, ceny mieszkań w niektórych częściach Dubaju, wzrosły nawet o 30-40%. A to dopiero początek.

I picking on this point from the beginning, but who wants to pay 4000-5000AED (1100-1360USD) for studio flat? There is even no chance of monthly payment, this option is available only in the case of sharing accommodation or renting a room. If we want to live alone, we have to pay in advance for at least 3 months + deposit and security fee – both in the amount of monthly rent. Plus you have to pay also for media and internet. Contracts are usually signed for a year, so we have to give to the owner not only check for the first three months, but also 3 next checks. Besides, the prices are rising from year to year. After winning the Expo 2020, prices for houses in some parts of Dubai have been increased by 30-40%. And this is just the beginning.

2. KIEROWCY TAKSÓWEK / TAXI DRIVERS

Kierowcą nie jestem, ale obok niego siedzę. To co Ci ludzie odczyniają na drogach, przechodzi ludzkie pojecie. Łamią wszelkie zasady, jeżdżą szybko i niebezpiecznie, często również nie zgadzają się na krótkie trasy, są nie mili i jeśli nie znasz Dubaju, to możesz pokręcić się w kółko. No dobrze, generalizuję. Trafiłam na wielu fajnych taksiarzy, ale po 2 latach mieszkania w Dubaju uważam, że ze świecą ich szukać.

I’m not a driver, but I’m sitting next to him. Dubai taxi drivers are breaking all the rules, they driving too fast and dangerously, often they are not agree to take client for short distances, they are not nice and if you don’t know the city, you can have a looong trip. Ok, I’m generalizing. I met many cool taxis drivers, but after 2 years of living in Dubai I believe that it’s very hard to find them.

3. SYTUACJA ZWIERZĄT / ANIMAL SYTUATION

Po pierwsze psy. W wielu częściach Dubaju, wyprowadzanie psa jest karane grzywną. Parki, większość ulic, centrum miasta, plaże. Pies w kulturze muzułmańskiej nie jest pupilem domowym, ale służy do obrony posiadłości. Możemy trzymać go jedynie w obrębie własnego mienia. Jest kilka wyznaczonych miejsc do spacerów z psami, nawet jedna plaża, ale jeśli nie mieszkamy w jego pobliżu to mamy problem. Otoczenie bywa również nieprzychylne. Przez miesiąc opiekowałam się psem znajomego i tylu nieprzyjemnych komentarzy i gróźb pod moim adresem, to ja jeszcze w życiu nie słyszałam.

Po drugie koty. Po ulicach wałęsa się mnóstwo bezpańskich kotów. Choć wiem, że walczono z tym “problemem”, bo 2 lata temu było ich znacznie więcej. Ludzie niestety dalej są bezmyślni i jeśli znudzą się zwierzęciem lub wyjeżdżają z kraju, to kot ląduje na ulicy. Lecznice weterynaryjne wcale nie są pomocne. Sama próbowałam znaleźć możliwość bezpłatnej sterylizacji znalezionej kotki. W teorii istnieje taka możliwość, w praktyce zapłaciłam 1200AED (~PLN).

First dogs. In many parts of Dubai for walking with dog you can get a fine. Parks, most of the streets, the town center, beaches. Dog in Muslim culture is not a home pet, but to secure the property. You can only keep the dog on your own area. There is a few designated places for walks with the dogs, even one beach, but if you don’t live near of them, you have a problem. Neighbors also may be unfriendly. For a month I took care of a friend dog, and so many bad comments I’ve never heard in my life.

Second cats. On the streets you can find many of stray cats. I believe that now is less then 2 years ago, but the “problem” is still existing. People unfortunately are thoughtless and if they get bored with the animal or they just leaving the country, cats lands on the street. Veterinary clinics are not helpful. I tried to find free sterilization for kitty I found on the street. In theory this possibility existing, in practice I’ve paid 1200AED (330USD).

4. EUROPEJKI SA ŁATWE / EUROPEAN GIRLS ARE EASY

Wkurza mnie, że WIELE (nie wszystkie) dziewczyn to potwierdza. Przyjeżdżając na wakacje, chcąc się zabawić, sypiają z przystojnym nieznajomym. Zapominając, że są w kraju muzułmańskim, gdzie sytuacja kobiet nie jest taka sama, jak w europie. Ale to nie ten typ kobiet denerwuje mnie najbardziej. Najgorsze są europejki, które tutaj mieszkają i sypiają z facetami za torebkę od Gucci. Co za wstyd. Konsekwencje ich zachowania doświadczyłam na własnej skórze, a koleżanki z pracy już przywykły do pytań w stylu: “Skąd ona jest? Pewnie taka sama jak pozostałe?” I jak tutaj domagać się szacunku?

Ja nie mówię, że przedstawicielki innych narodowości zachowują się lepiej, ale ponieważ europejki są bardziej otwarte i ubierają się wyzywająco, oczywistym jest, że pozostają na celowniku.

It pisses me off that MANY (not all) girls confirms it. They coming here for vacation, want to have a fun, and they sleeping with a handsome strange man. They are “forgetting” that this is a Muslim country, where women position is not the same as in Europe. But this is not the type of woman which irritate me the most. The worst are European women who live here and sleep with men to cover their expenses. What a shame. Many times I experienced consequences of their behavior, as well as my colleagues from work, who have to answering for question: “Where is she from? Probably the same as the others Europeans?”

I’m not saying that girls of other nationalities behave better, but because European women are more open and dress provocatively, it is obvious that we are considered to be easy.

5. PIENIĄDZE, PIENIĄDZE I JESZCZE RAZ PIENIĄDZE / MONEY, MONEY AND ONCE AGAIN MONEY

Nie masz kasy jesteś nikim. Niby tak jak w naszym kraju, ale zapewniam Was, że jednak inaczej. Wielka willa, szafa pełna ubrań i dodatków od największych projektantów, super samochód no i oczywiście Rolex za 100,000.00 AED. Do tego bajecznie bogaty mąż i wtedy jesteś kimś. Ślub również musi być jak z bajki, nawet jeśli kredyt za niego, będziesz spłacać przez następne 20 lat. W innym wypadku na długi czas pozostaniesz na językach gości i zdecydowanie nie z powodu, jak super wyglądałaś. Nie liczy się ile wiesz, ale ile masz. Czy ktoś jeszcze pamięta o pomocy ubogim?

You don’t have money you are nobody. Huge villa, wardrobe full of clothes and accessories from top designers, super car and of course Rolex for 100,000.00 AED. Fabulously rich husband is a must if you want to be “somebody”. Wedding also has to be like a dream, even if you have to pay back loan for the next 20 years. Otherwise, for a long time you will stay on tongues of your guests and definitely not because you looked great. It doesn’t matter how much you know, but how much you have. Does anyone even remember about helping the poor?

6. LATO / THE SUMMER

Kiedy wszyscy w Europie zrzucają zimowe ciuchy, a ulice zapełniają się spacerowiczami z lodami w rękach, w Dubaju nastaje 4-5 miesięczny czas darmowej sauny. Jeśli Wasz apartament/miejsce pracy nie ma podziemnego parkingu, to zapewniam, że zgrzejecie się nawet 15 sekundowym marszem. Oczywiście trochę to koloryzuję, sama widziałam plażowiczów początkiem czerwca (może rak im nie groźny?), jednak nikt nie powie mi, że jest suchy po 10 minutach przebywania w ciągu dnia na zewnątrz. Owszem, pozostałe dni w roku są rewelacyjne, ale rzadko się zdarza, żeby zima zatrzymała kogoś w domu na kilka miesięcy, a lato w Dubaju, tak.

When everyone in Europe take off winter clothes, walking on streets with ice cream in hand, in Dubai comes the 4-5 month time of free sauna. If your apartment / place of work doesn’t have an underground parking, I assure you, that even 15-second of walk will make you feel warm. Of course I coloring this a little, I saw people on the beach in beginning of June (maybe they not afraid of cancer?), but no one will tell me, that he didn’t get sweat after 10 minutes of being outside in the day time. I agree, the other days of the year are great here, but it rarely happens that the winter keeps someone in the house for a few months, but summer in Dubai – yes.

Moi drodzy, to już wszystko na dzisiaj. Z czasem będę opisywać Wam kolejne ciekawostki z życia w Dubaju. O większości pewnie już słyszeliście, a ja nie jestem na bieżąco z tym, co się dzieje w kraju. Mam wiele innych zainteresowań i nie śledzę co dziennie informacji. Poza tym, nie wiem, czy jest sens pisać o wydarzeniach w stylu: “dwójka mężczyzn w damskich strojach, została zatrzymana w dniu dzisiejszym na X stacji metra”. Są to lokalne wiadomości, o których można poczytać TUTAJ, TUTAJ lub np. TUTAJ. Zapewniam Was jednak, że chętnie podejmę się tematów o życiu kobiet w Dubaju, przyjazdu tutaj, szukaniu pracy, opowiem Was o różnicach kulturowych, sfotografuję ciekawe miejsca, itd. Posty pojawiają sie 2 razy w tygodniu, co daje przynajmniej 8 wpisów w miesiacu. Postaram się żeby 1-2 z nich dotyczyły życia w Dubaju. Zachęcam również do odwiedzenia mojego konta na INSTAGRAMIE, gdzie codziennie pojawiają się zdjęcia z miejsc, w których aktualnie jestem oraz troche prywatniej.

My dears, it’s all for today. In future posts I will describe for you more interesting aspects of life in Dubai. In my future posts I will tell you little bit about women in Dubai, how to come here, how to find a job. I’ll describe you about cultural differences, and definitely you can expect lots of pictures from interesting places. I encourage you to visit my INSTAGRAM account, where you can find pictures of places where I am currently. If you are interestws in daily information from Dubai, I recommend you check our local newspapers: HERE, HERE or HERE.

Your Jasmine