Dubaj

PRACA W DUBAJU

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam trochę na temat szukania pracy w Dubaju. 80% maili jakie od Was otrzymuję, dotyczą właśnie tego zagadnienia i sama nie wiem, dlaczego wcześniej nie podjęłam tego tematu. Całkowicie pominę tutaj wątek wizowy, ponieważ zupełnie się w tym nie orientuję, a dodatkowo w ostatnich latach zaszło wiele zmian. Jedyne co mogę polecić, to zorientowanie się, czy nadal jest możliwość uzyskania 3-miesiecznej wizy. Czas ten jest niezbędny w przypadku szukania pracy. Zaraz wyjaśnię dlaczego…

W Dubaju, jak w każdym innym kraju, istnieje wiele możliwości poszukiwania pracy. Przez agencje rekrutacyjne, przez znajomych, roznoszenie CV do firm, w których chcielibyśmy pracować, wysyłanie maili oraz aplikowanie przez strony internetowe z ofertami pracy, to tylko kilka przykładowych sposobów, które wydają mi się najbardziej sensowne i chyba najpopularniejsze. Gdyby jednak kogoś interesowały niekonwencjonalne formy poszukiwania pracy, to mam przykład dobrej znajomej, która zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną otrzymała w metrze. Stała obok dwóch panów w garniturach, narzekających jak trudno w Dubaju znaleźć zaufanego pracownika księgowości. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Koleżanka studiowała finanse i miała na tyle odwagi, że przedstawiła się owym Panom. Pomimo braku doświadczenia w Dubaju, po krótkiej wymianie zdań, została zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną. Najciekawsze w tym wszystkim było to, że z 3-miesiecznej wizy zostały jej tylko 2 tygodnie pobytu w Dubaju. Była niesamowicie załamana i zrezygnowana, gdyż przez 2 miesiące nie otrzymała nawet jednego telefonu, pomimo setek rozesłanych CV. Ostatecznie pracę otrzymała, a początkiem roku również promocję na wyższe stanowisko. To musiało być przeznaczenie.

Wracając do tradycyjnych metod szukania pracy w Dubaju, to z perspektywy osoby mieszkającej tutaj 4 lata, uważam, że tylko dwie metody są naprawdę skuteczne, a trzy kolejne mogą te pierwsze metody wesprzeć.

Pierwsza i najskuteczniejsza metoda poszukiwania pracy to rekomendacje znajomych. W naszym kraju nie spogląda się przychylnie na te metodę, natomiast tutaj jest ona czymś zupełnie naturalnym, wręcz pożądanym. W takiej sytuacji odpada kwestia stopniowego budowania zaufania, a pracownik automatycznie zostaje uznany za członka “rodziny”. Wiem też, że wiele firm przed okresem rekrutacji, rozsyła do swoich pracowników maile z informacją o wolnych etatach. Wtedy członek rodziny lub znajomy szukający pracy, zatrudnienie ma w zasadzie zapewnione.

Kolejną skuteczną metodą szukania pracy jest własna reklama tzw. AD, dzięki której to pracodawcy będą się z nami kontaktowali. Swoją AD można stworzyć na stronie http://www.dubizzle.com. Istnieją 2 wersje: darmowa oraz płatna, którą ja osobiście bardzo polecam. Wersja płatna tym różni się od darmowej, że nasza “reklama”, będzie wyświetlała się na początkowych stronach i nie zaginie w natłoku innych. Koszt zależny jest od czasu, jak długo chcemy, aby nasza AD była właśnie wyświetlana na początkowych stronach. Nie wiem jak sytuacja przestawia się na chwilę obecną, ale 3 miesiące temu, kiedy ja zakładałam swoją, płaciłam 50 AED za 2 tygodnie, była również możliwość opłaty tygodniowej oraz miesięcznej. W moim przypadku wydatek szybko się zwrócił. Zarówno podczas poszukiwania pierwszej pracy jak i tej, którą zaczęłam 3 miesiące temu, to właśnie pracodawcy znaleźli mnie dzięki AD.

Screen Shot Dubizzle

Trzy metody poszukiwania pracy, które mogą wspomóc te wymienione powyżej, to:
– aplikowanie bezpośrednio do firm przez ich stronach internetowe
– osobiste roznoszenie CV do siedzib firm, w których chcielibyśmy pracować
– odpowiadanie na oferty pracy zamieszczone na specjalnych stronach internetowych (najpopularniejsze to: http://www.dubizzle.com, http://www.bayt.com, http://www.gulftalent.com, http://www.manpower.com, oraz najpopularniejsza http://www.linkedin.com), na których najpierw zakładamy własny profil.

Listę firm zarejestrowanych w UAE znajdziecie przez poniższą stronę:

http://www.yellowpages.ae/categories-by-alphabet/a.html

Trzeba być jednak realistą. Rynek pracy w Dubaju jest zalany przez tanią siłę roboczą z krajów znacznie biedniejszych niż Polska, dlatego jedynie osoby wykonujące prace umysłowe lub świadczące własne usługi (np. lekarz, dentysta, adwokat, itd), mają szanse na wynagrodzenie, pozwalające tutaj żyć godnie.

Często dostaję od czytelników bloga maile, z zapytaniem o agencje pracy. W mojej opinii jest to najmniej skuteczna metoda, choć nie będę się spierać, jeśli komuś udało się znaleźć pracę tą właśnie drogą. Już tłumaczę dlaczego nie jest to skuteczna metoda. Rynek pracy w Dubaju nie należy do stabilnych. Większość pracowników, szczególnie tych na niższych szczeblach kariery, zmienia pracę co 2 lata (okres trwania wizy pracowniczej, po którym trzeba ją przedłużyć), a nawet częściej. Żaden pracodawce nie chce ponosić dodatkowych kosztów (prócz kosztów wizowych) związanych z zatrudnieniem pracownika, nie mając pewności, że kandydat zagości w firmie na dłużej. Osobiście miałam doświadczenie tylko z jedną agencją, przez którą straciłam sporo czasu. Po pierwsze, wciskali mnie na każde z możliwych stanowisk pracy, nawet te, w których zupełnie nie miałam doświadczenia. Po poważnej rozmowie z osobą, która zajmowała się moim CV i dokładnym określeniu zakresu interesujących mnie pozycji pracy, zaczęłam dostawać sprzeczne informacje w związku z wynagrodzeniem. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej okazywało się, że pracodawca oferuje znacznie niższe wynagrodzenie, niż przekazał mi mój agencyjny przedstawiciel. Nie mam pewności, czy trafiłam na tak kiepską agencję, czy właśnie tak przedstawia się kwestia poszukiwania pracy tą metodą. Jeśli koniecznie chcecie szukać pracy przez agencje, to TUTAJ i TUTAJ znajdują się listy agencji zarejestrowanych w Dubaju.

Your Jasmine

 

Advertisements

SUMMARY OF RAMADAN 2015 (PL)

Witajcie!

Tegoroczny okres Ramadanu (miesiąca, w którym nie wolno jeść ani pić od świtu do zmierzchu w miejscach publicznych), przeleciał jak z bicza strzelił. Aż trudno mi uwierzyć, że to już koniec. W tym poście nie będę zagłębiać się w duchową stronę Ramadanu, ponieważ o to trzeba by było zapytać osobę o wyznaniu muzułmańskim. Jeśli jednak bylibyście tym zainteresowani, to nie wykluczam, że w przyszłości taki wpis może się pojawić. Chciałabym Wam za to opowiedzieć, jak ja spędziłam ten czas w Dubaju. Firma w której pracuję, działa bez problemu w tym czasie, aczkolwiek klientów przyjmujemy bardzo sporadycznie. Wszystkie informacje staramy się przekazać telefonicznie lub mailowo. Godziny otwarcia biura to 9:00-13:00, czyli 4 godziny. Obecność nieobowiązkowa. Każdy w tym czasie może wziąć urlop, lub dodatkowe dni wolne, które nie wliczają się do urlopu. Firma nie działa na zasadach korporacji, a raczej małej rodzinnej firmy, która rządzi się swoimi prawami. Nie ma z góry narzuconych restrykcyjnych zasad. Ze wszystkim można się dogadać. Tak było w moim przypadku. Nie wzięłam oficjalnego urlopu, ale uprzedziłam, że będę przychodzić do biura tylko wtedy, kiedy będę miała coś do zrobienia. Dlatego też większość czasu spędziłam w domu 😉 Czy faktycznie nie jadłam, ani nie piłam od świtu do zmierzchu? Nie. Zwykle ok 9:00-10:00 jedliśmy z mężem śniadanie. Po czym do godziny 19:00 sięgaliśmy tylko po owoce. Staraliśmy się nie gotować w ciągu dnia, żeby nie robić smaku poszczącym sąsiadom. Sami postu przestrzegaliśmy, jedynie przebywając poza domem. Dni mijały nam bardzo spokojnie, na czytaniu książek (ja), oglądaniu filmów (on), rozmowach lub wylegiwaniu się w łóżku do południa. Za to wieczory spędzaliśmy aktywnie. Praktycznie każdego dnia wychodziliśmy na spacer, kolację lub odkrywaliśmy nowe miejsca w Dubaju. Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z tych eskapad.

Burj Khalifa / Dubai Mall / Fountain / Souk Al Bahar

worldbyjasmine - burjkhalifaworldbyjasmine - burjkhalifaday1 worldbyjasmine - burjkhalifaday2 worldbyjasmine - burjkhalifaday3

Dubai Marina Beach

worldbyjasmine - marinabeach

The Walk

worldbyjasmine - thewalk

Mirdiff Mall

worldbyjasmine - mirdiffmall

Dubai City Walk (trying shisha for the first time)

worldbyjasmine - citywalk

Mall of the Emirates / Atlantis Hotel / The Palm Jumeirah

worldbyjasmine - atlantishotel

Książki, które udało mi się przeczytać w okresie Ramadanu / The books that I read during Ramadan:

– T. Colin Campbell, Thomas M. Campbell II – “THE CHINA STUDY” / “NOWOCZESNE ZASADY ODŻYWIANIA”
– Paulo Coelho – “THE ALCHEMIST” / “ALCHEMIK”
– Lena Oskarsson – “PLAC DLA DZIEWCZYNEK”
– Asa Larsson – “TILL OFFER ÅT MOLOK” / “W OFIERZE MOLOCHOWI”
– Håkan Nesser – “KOMMISSARIEN OCH TYSTNADEN” / “KOMISARZ I CISZA”
– Håkan Nesser – “KVINNA MED FÖDELSEMÄRKE” / “KOBIETA ZE ZNAMIENIEM”
– Mireille Guiliano – “WOMEN, WORK & THE ART OF SAVOIR FAIRE” / “KOBIETY, PRACA I SZTUKA SAVOIR-VIVRE’U”

worldbyjasmine - ramadanbooks

Wysłuchane audiobooki / Audiobooks:

– Latifa – “UKRADZIONA TWARZ. MIEĆ LAT W KABULU”
– Guillaume Musso – “7 ANS APRèS…” / “7 LAT PÓŹNIEJ…”
– Flynn Gillian – “GONE GIRL” / “ZAGINIONA DZIEWCZYNA”

Czas Ramadanu spędziłam bardzo przyjemnie. Błogi czas bez większych obowiązków, choć muszę przyznać, że trochę mnie rozleniwił. Pod koniec czułam nawet, że już chcę wrócić do pracy. Ogarnąć się 😀

Ramadan time I spent very pleasantlyBlissful time without any major responsibilities. However, at the end I felt that I‘m missing my work ;-D

Your Jasmine