Author: Kinga Jesman

I’m 33-year old girl with a wide range of interest. I currently live in Dubai. I’m designing, photographs, painting and playing on the nerves of my husband, with whom I takes care of two kittens. I never get bored. For 19 years I don’t eat meat. I don’t know how to cook. I love keeping clean house. My huge passion are books, buildings and oil painting.

DUBAI MIX #13

Witam!

Moi Drodzy wracam po bardzo długiej przerwie. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, czasem tak po prostu bywa, że obowiązki zajmują nam więcej czasu, niż byśmy chcieli. Żałuję tylko, że nie zrobiłam żadnej notatki informującej o przerwie, ale mówiąc szczerze, nie spodziewałam się że przerwa będzie aż tak długa. Ponad 3 miesiące. Dużo mam do nadrobienia, dlatego wpis będzie długi (jak zresztą wszystkie inne… hmmm… muszę nad tym popracować, żeby pisać krócej, a częściej). Zapraszam was na kilka migawek z ostatnich trzech miesięcy, kiedy miałam czas oderwać się od pracy.

– ENGLISH –

My Dears, I am back after a long break. I don’t have any excuses, sometimes just happens that the obligations take from us more time then we expect. But I’m really sorry that I didn’t write any note to inform you about the break.
I have a lot of catching up to do, so posting will be very long. Please, be welcomed to see some of my memorable moments from last three months.

Dinosaur Exhibition in WTC Mall, Abu Dhabi

Firma w której pracuje mój mąż, organizowała wystawę dinozaurów. Na początek była możliwość porobienia sobie zdjęć z eksponatami, a następnie odbył się pochód z dinozaurami-maskotkami dookoła centrum handlowego, któremu przewodniczyli afrykańscy tancerze. Bardzo fajna atrakcja edukacyjno-rozrywkowa. Poza tym dla najmłodszych zorganizowano kącik z dinozaurowymi kolorowankami, oraz dinozaurowe kino.

worldbyjasmine - abudhabi1worldbyjasmine - abudhabi2worldbyjasmine - abudhabi4worldbyjasmine - abudhabi5worldbyjasmine - dinoworld1worldbyjasmine - dinoworld2worldbyjasmine - dinoworld3worldbyjasmine - dinoworld4worldbyjasmine - dinoworld5worldbyjasmine - dinoworld6

Burjuman Mall, Dubai

Fantastyczne odkrycie!!! Centrum handlowe w dzielnicy Burjuman, która raczej nie jest promowana jako atrakcja turystyczna dla zamożnych. Dzielnica słynie z atrakcyjnych cenowo hoteli oraz sklepów, gdzie można znaleźć dosłownie wszystko, w bardzo niskiej cenie. Zamieszkana w większości przez ludność z Indii, Pakistanu, Bangladeszu oraz Filipin.

worldbyjasmine - burjumanmallworldbyjasmine - burjumanmall2worldbyjasmine - burjumanmall3worldbyjasmine - burjumanmall4worldbyjasmine - burjumanmall5worldbyjasmine - burjumanmall6worldbyjasmine - burjumanmall7worldbyjasmine - burjumanmall8

Down Cruise, Dubai

Kolejną atrakcją były nasze kolacje na łodzi. Gościliśmy znajomych mojego męża i w ostatnim dniu ich pobytu w Dubaju, postanowiliśmy zabrać ich w rejs. Niestety prace remontowe dróg i przez to zakorkowane ulice, albo dokładniej nasze zbyt długie strojenie się sprawiły, że po dotarciu na miejsce zwane Dubai Creek, zobaczyliśmy tylko odpływający statek 😦 Na szczęście przemiły właściciel, pozwolił nam wykorzystać zakupione kupony w innym terminie. Razem z mężem, przez trzy kolejne środy jedliśmy kolacje na łodzi 🙂 Do tego dochodziły atrakcje, takie jak: występ magika, taniec tanoura oraz taniec brzucha.

worldbyjasmine - downcruice1worldbyjasmine - downcruice2worldbyjasmine - downcruice3worldbyjasmine - downcruice4worldbyjasmine - downcruice5worldbyjasmine - downcruice6

Jumeirah Lake Towers, Dubai

Przez ostatnie 3 miesiące bardzo często spacerowałam po dzielnicy zwanej Jumeirah Lake Towers. Chyba już o tym wspominałam we wcześniejszych postach, ale jest to miejsce bardzo przypominające Dubai Marina, jednak mniej turystyczne, przez co też spokojniejsze. Zachęcam do odwiedzenia.

worldbyjasmine - jumeirahlaketowers1worldbyjasmine - jumeirahlaketowers2worldbyjasmine - jumeirahlaketowers3worldbyjasmine - jumeirahlaketowers4worldbyjasmine - jumeirahlaketowers5worldbyjasmine - jumeirahlaketowers6worldbyjasmine - jumeirahlaketowers7worldbyjasmine - jumeirahlaketowers8worldbyjasmine - jumeirahlaketowers9worldbyjasmine - jumeirahlaketowers10worldbyjasmine - jumeirahlaketowers11worldbyjasmine - jumeirahlaketowers12

Myślę, że na dzisiaj to już wszystko. Mam Wam jeszcze sporo do pokazania, ale w Dubaju jest już 2 nad ranem, więc najwyższy czas iść spać. Na dniach powinien pojawić się kolejny wpis, z najciekawszymi zdjęciami ostatnich trzech miesięcy.

Bardzo dziekuję, że nadal ze mną jesteście :-*

– ENGLISH –

I think that’s all for today. I still have a lots of pictures to show, but in Dubai is already 2am and it’s time to go sleep. On the days I should publish one more post with the most interesting pictures of the past three months.

Thank you so much for being with me :-*

Your Jasmine

Advertisements

DUBAI MIX #12

Witajcie!

Mam dla Was kolejną porcję zdjęć z Dubaju.

Dzisiejszy dzień wyraźnie zapowiada nadejście burzy piaskowej, wyjątkowo wcześnie w tym roku, co mnie osobiście bardzo cieszy. Burza piaskowa choć nie jest przyjemnym zjawiskiem (tumany piasku i kurzu unoszące się w powietrzu), ale jest początkiem zmian pogodowych. Mam ogromną nadzieję, że matka natura nie robi sobie z nas żartów i faktycznie wchodzimy w czas jesienny, co w Dubaju oznacza 8 miesięcy fantastycznej pogody. Dla mnie to powrót do regularnych spacerów po pracy, czytania książek na plaży i wieczornego pływania w morzu.

– ENGLISH –

I have for you a bunch of photos from Dubai.

Today’s morning clearly announces the coming of a sandstorm, unusually early in this year, which makes me very happy. The sandstorm though it’s not a pleasant phenomenon (clouds of sand and dust floating in the air), but is the beginning of weather changes. I hope that mother nature doesn’t make jokes with us and we really enter into the autumn time, what in Dubai means 8 months of the fantastic weather. For me it’s a back to regular walks after work, reading books on the beach and swimming in the sea at the evening.

BURJ KHALIFA / DUBAI MALL

worldbyjasmine - burjkhalifa2worldbyjasmine - burjkhalifa3worldbyjasmine - burjkhalifa4worldbyjasmine - burjkhalifa5worldbyjasmine - burjkhalifa6worldbyjasmine - burjkhalifa7worldbyjasmine - burjkhalifa8worldbyjasmine - burjkhalifa10

DUBAI MARINA

worldbyjasmine - dubaimarina1worldbyjasmine - dubaimarina3worldbyjasmine - dubaimarina4worldbyjasmine - dubaimarina5worldbyjasmine - dubaimarina6worldbyjasmine - dubaimarina7worldbyjasmine - dubaimarina8worldbyjasmine - dubaimarina9

JUMEIRAH BEACH

worldbyjasmine - jumeirahbeach1worldbyjasmine - jumeirahbeach2worldbyjasmine - jumeirahbeach3

MARSA AL KHOR

worldbyjasmine - marsaalkhor1worldbyjasmine - marsaalkhor2worldbyjasmine - marsaalkhor3worldbyjasmine - marsaalkhor4worldbyjasmine - marsaalkhor5

TIDJOORI RESTAURANT (fully vegan) AND VIEW

worldbyjasmine - tidjoorirestaurant1worldbyjasmine - tidjoorirestaurant2worldbyjasmine - tidjoorirestaurant3worldbyjasmine - tidjoorirestaurant4worldbyjasmine - tidjoorirestaurant5worldbyjasmine - tidjoorirestaurant6

DUBAI TRAM

worldbyjasmine - dubaitram

Your Jasmine

BOOK RECOMMENDATIONS

Witajcie!

Nie ukrywam, że wielką pasją mojego życia są książki. Nigdy nie mam wątpliwości co zrobić z wolnym czasem, często też obowiązki z danego dnia układam pod czytanie książek. Sprzątniecie balkonu, mycie okien, czy generalne porządki w szafkach, odłożę na kolejny dzień, jeśli wiem że miałoby to przeszkodzić mi w mojej codziennej przyjemności. Nie zawsze jednak tak było. Książkami zainteresowałam się na drugim roku studiów, czyli ponad 9 lat temu. Szkoda, że tak późno…

W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam zaproponować kilka interesujących pozycji, które przeczytałam w przeciągu ostaniach dwóch lat. Nie będą to ich pełne recenzje, a jedynie zachęcające wzmianki 😉

– ENGLISH –

I have to admit that books are the biggest passion of my life. I never have any doubt what to do with free time. Cleaning up the balcony, windows or general cleanup in cupboards, I’ll move to another day if I know that it would hinder me in my daily pleasure. But not always been so. I started to be interested in books in the second year of studies, more than 9 years ago. Initially I was reading 4-5 books per year, only the last four years made me a bookworm.

worldbyjasmine - alchemist, blueskyandblackolives

Paulo Coelho – “ALCHEMIK” / “THE ALCHEMIST”

Piękna historia o wędrówce andaluzyjskiego pasterza, do wielkiego skarbu, jakim jest jego przeznaczenie. Książka mówi o marzeniach, pragnieniach, o podążaniu za własnym powołaniem, o mądrości, o jedności ze wszechświatem, o potędze własnych myśli, o cierpliwości, o tym, że warto podjąć ryzyko, wyjść ze swojej strefy komfortu… mogłabym jeszcze długo wymieniać. Książka daje nadzieję, że na spełnienie marzeń nigdy nie jest za późno, motywuje do działania oraz otwiera przed nami zupełnie nowe perspektywy. Wszechświat działa na naszą korzyść, wskazując nam drogę do skarbu, jakim jest nasze upragnione szczęście i spełnienie życiowe. Wystarczy tylko otworzyć się na jego działanie. Gorąco polecam.

– ENGLISH –

A beautiful story about the journey of the Andalusian shepherd, to the great treasure that is his destiny. The book tells about dreams, desires, about following our vocation, about the wisdom, oneness with the universe, about the power of our thoughts, about patience, about the fact that it is worthwhile to take the risk, get out of our comfort zone … and much more. The book gives hope, that for dreams is never too late, motivates to action and opens up completely new perspectives. The universe works in our favor, showing us the way to the treasure, which is our happiness and fulfillment of life. Highly recommend.

John & Christopher Humphrys – “BŁĘKITNE NIEBO I CZARNE OLIWKI” / “BLUE SKIES & BLACK OLIVES”

Piękna historia o budowaniu domu i to nie byle gdzie, bo w Grecji. Dokładniej na Peloponezie, z widokiem na Morze Egejskie. Brytyjski dziennikarz telewizyjny, pragnie znaleźć miejsce, gdzie mógłby spokojnie spędzić czas na emeryturze, delektując się spokojnym życiem. Pragnie też wybudować dom na tyle duży, że mógłby przyjmować swojego syna z rodziną, oraz innych gości. Książka pisana jest na przemian przez dwóch Panów Humphrys – Johna i jego syna Christophera. Opisują oni zarówno moment szukania odpowiedniego miejsca, jak również poszczególne etapy 3-letniego okresu budowy. Nie pominięto bardziej prywatnych momentów z ich życia w Grecji. Książka pełna jest humoru i autoironii. Już od samego początku widzimy różnice, w charakterach obu bohaterów. Poznajemy nie tylko Grecję, ale również mentalność ludzi tam mieszkających. Kolejna pozycja o spełniających się marzeniach, nawet, jeśli droga do celu nie jest łatwa.

– ENGLISH –

Beautiful story about building a house in Greece. In the Peloponnese with view on the Aegean Sea. British television journalist wants to find a place, where he could easily spend his retirement time, enjoying nice, relaxing life. He wants to build enough big house that he could hosts for weekends his son with the family and other guests. The book is written by two Humphrys – John and his son Christopher. They describe the time when they were looking for a suitable place, as well as the 3-years construction period. The book is full of humor and self-irony. We get to know not only Greece but also the mentality of the people living there. Book of dreams which came true, even if the road to the goal is not easy.

worldbyjasmine - thelongestride, thesorrowsofyoungwerther

Nicholas Sparks – “NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ” / “THE LONGEST RIDE”

Książka opowiada nam równocześnie dwie historie miłosne: Iry, który w obliczu śmierci wspomina radości i smutki małżeńskie, przeżyte z miłością życia, zmarłą żoną Ruth, oraz rodzącą się historię miłosną Sophie i Luka, studentki i ujeżdżacza byków. Piękna, ciepła opowieść o potędze miłości, wzajemnym szacunku i pokonywaniu trudności życia codziennego.

Jeśli ktoś miał okazję obejrzeć film, to mimo wszystko polecam przeczytać książkę. Zakończenie niestety będzie już znane, ale naprawdę warto. Miłość dosłownie bije z każdej strony książki. Filmowa ekranizacja to zaledwie mały jej wycinek.

– ENGLISH –

The book tells about two love stories: Ira, who in the face of death recalls the joys and sorrows of marriage with the love of his life, late wife Ruth and about the incipient love story of Sophie and Luka, student and horse-breaker bulls. Beautiful, heart-touching story about the power of love, mutual respect and overcoming difficulties of everyday life.

If you had a chance to watch a movie, I will still recommend you to read the book. Love literally radiates from every page of the book. Film screening is only a small piece.

Johann Wolfgang von Goethe – “CIERPIENIA MŁODEGO WERTERA” / “THE SORROWS OF YOUNG WERTHER”

“Miłość (…)
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje (…)”

“Miłość na wieki jest, cenniejsza niż złoto”

Z taka miłością mamy tutaj do czynienia… niestety, miłością niespełnioną. W pierwszej części poznajemy wrażliwego na piękno młodzieńca o imieniu Werter. Zachwyca się on przyrodą i pięknem życia codziennego. W drugiej części spotyka on piękną Lottę, która z dnia na dzień, niezamierzenie, coraz silniej przejmuje władzę nad jego myślami i sercem. Werter nie potrafi poradzić sobie z miłością do niej.  Niemożność bycia z ukochaną odbiera mu sens życia, przygnębia i wyniszcza. Początkowo piękne uczucie, przeradza się w okrutne cierpienie, od którego młodzieniec nie potrafi się uwolnić.

– ENGLISH –

Story of a huge love, stronger than life, unfortunately unfulfilled love. In the first part we meet very sensitive a young man named Werther. He delights in the beauty of nature and everyday life. In the second part he meets a beautiful Lotta and from day to day he follin in love with her with abandon. Unfortunately the girl is already engaged. Inability of being with his love takes away the meaning of his life. Initially, a beautiful feeling, turns into a cruel suffering, from which the young man couldn’t break free.

worldbyjasmine - theunwomanlyfaceofthewar, latifa

Aleksijewicz Swietlana – “WOJNA NIE MA W SOBIE NIC Z KOBIETY” / “THE UNWOMANLY FACE OF THE WAR”

Autorka Swietlana Aleksijewicz, osobiście przeprowadza wywiady z kobietami, które podczas wojny, ramie w ramie towarzyszyły mężczyznom na polu walki. Różne historie, różne zadania, ale taki sam finał. Łzy… Książka dająca dużo do myślenia. Obrazująca zachowania ludzi w obliczu niebezpieczeństwa i śmierci. Zdecydowanie jest to lektura obowiązkowa, nie tylko po to, żeby lepiej zrozumieć historię, ale również po to, żeby docenić, jak wielkie mamy szczęście, żyjąc w bezpiecznych krajach. Pełna recenzja TUTAJ.

– ENGLISH –

The author Svetlana Aleksijevič personally interviews women, who during the war, shoulder to shoulder accompanied men on the battlefield. Different stories, different roles, but the same end. Tears… A book, which for long time will stay in my mind, which opened eyes. A book which illustrating human behavior in the face of danger and death. Definitely a must read, not only to better understand the history, but also to appreciate how lucky we are, to live in the safe countries. The full review HERE.

Latifa – “UKRADZIONA TWARZ. MIEĆ 20 LAT W KABULU”

Książka – pamiętnik młodej Afganki, która opowiada nam historię swojego życia. O beztroskim dorastaniu pomimo toczącej się wojny, o czasach szkolnych, o jej planach na przyszłość i o wkroczeniu talibów do Kabulu, co całkowicie odebrało jej te marzenia i zmieniło sielankowe życie w lata pełne strachu, niepewności i upokorzenia.

Kobiety zostały pozbawione prawa do pracy, opieki medycznej (kobiety nie mogły leczyć się u lekarza mężczyzny, a jednocześnie, żadna lekarka nie mogła wykonywać swojego zawodu), zmuszone do noszenia burki, do życia w zamknięciu i nędzy. Latifa nie poddała się reżimowi. Razem z koleżankami, ryzykując życiem, zorganizowała tajną szkołę dla młodych dziewcząt. Nauczanie innych przywróciło jej sens życia, uzbroiło w determinację do walki o wolność i godność kobiet w Afganistanie.

– ENGLISH –

I have no idea about the original title of the book. Translating from Polish into English: “STOLEN FACE. TO HAVE 20 YEARS IN KABUL”

The book a diary of a young Afghan women, which tells the story of her life: her childhood, school days, her plans for the future and about the time when Taliban entered to the Kabul, which completely left her these dreams and changed the charmed life in the years of fear, insecurity and humiliation.

Women were deprived of the right to work, medical care (women couldn’t cure with a man doctor, and at the same time no women doctor couldn’t perform her profession), forced to wear burka, to live in captivity and misery. Latifa did not give up the regime. Together with her friends, risking their lives, they organized a secret school for young girls. Teaching others brought back sense of her life, armed in the determination to fight for the freedom and dignity of women in Afghanistan.

worldbyjasmine - stieglarssonmillenium

SERIA MILLENIUM:

Larsson Stieg – “MĘŻCZYŹNI, KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET” / “MEN WHO HATE WOMEN”
Larsson Stieg – “DZIEWCZYNA, KTÓRA IGRAŁA Z OGNIEM” / “THE GIRL WHO PLAYED WITH FIRE”
Larsson Stieg – “ZAMEK Z PIASKU, KTÓRY RUNĄŁ” / “THE AIR CASTLE THAT WAS BLOWN UP”

Krótka recenzja będzie wspólna dla wszystkich 3 tomów, ponieważ uważam, że wspólnie tworzą one niesamowitą powieść.

Kiedy pierwszy raz miałam styczność z książką “Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” w postaci e-booka, zrezygnowałam z jej czytania po 100 stronach. Wydała mi się nie tyle nudna, co bardzo rozwlekła i mało interesująca. Teraz wiem, że największym błędem było sięgniecie po nią, zaraz po serii książek S.J Bolton (recenzja TUTAJ), w których krew wylewa się z każdej strony. Na szczęście po jakimś czasie trafiłam na tę powieść w formie audiobooka, w fantastycznej promocji. Uznałam, że skoro Millenium zbiera tyle pozytywnych komentarzy, to możliwe że po tych 100 stronach rozpoczyna się ciekawa historia. Początkowo odsłuchiwałam jej w czasie porządków domowych, nie licząc na żadne niesamowite doznania… Okazało się jednak, że przepadłam. Losy Mikaela Blomkvista – dziennikarza i wydawcy magazynu “Millennium” oraz Lisbeth Salander – młodej outsiderki i genialnej researcherki, wciągnęły mnie w wir zagadek kryminalnych, mrocznej przeszłości bohaterki i tajemnic, które bohaterowie wspólnie odkrywają. Millenium to kryminalny hit. Serdecznie polecam.

– ENGLISH –

Indisputable HIT. The trilogy tell about the fate of Mikael Blomkvist – journalist and publisher of the magazine “Millennium” and Lisbeth Salander – a young outsider and brilliant researcher, dragged me into the vortex of crime puzzles, dark past of the girl and secrets that they discover together. Highly recommend.

worldbyjasmine - wofierzemolohowi, sheisnevercommingback

Åsa Larsson – “W OFIERZE MOLOCHOWI” / “TILL OFFER ÅT MOLOK”

Posłużę się tutaj krótkim streszczaniem zamieszonym na okładce książki. Sama nie ujęłabym tego lepiej:
“Pewnej niedzieli we własnym domu zostaje bestialsko zamordowana starsza kobieta. Siedmioletni wnuk zmarłej, Marcus, zostaje odnaleziony w pobliskim lesie. Zszokowany, nie potrafi wyjaśnić, co się stało. Wkrótce okazuje się, że nad rodziną chłopca ciąży fatum. W dziwnych okolicznościach zmarli prawie wszyscy jego krewni. Pradziadek został rozszarpany przez niedźwiedzia, a ojciec śmiertelnie potrącony przez nieznanego kierowcę.”

Od siebie dodam, że w cieniu współczesnej historii, toczy się mroczna w konsekwencjach opowieść o przodkach rodziny, obarczonej złym fatum. To właśnie ona poruszyła mnie do głębi. Okazuje się, że wystarczy jedna zła osoba, żeby zniszczyć życie tak wielu niewinnym duszom.

– ENGLISH –

An elderly woman is brutally murdered in her own home. Her seven-year old grandson, Marcus, is found in a nearby forest. Shocked, he can not explain what happened. It turns out that the boy’s family is burdened with doom. In strange circumstances died almost all his relatives. Great-grandfather was torn to pieces by a bear, and his father was hit and killed by an unknown driver.

Very interesting story, showing that even one bad person can destroy the lives of many innocent souls.

Hans Koppel – “ONA JUŻ NIE WRÓCI” / “SHE’S NEVER COMMING BACK”

Idealna żona i matka, pewnego dnia nie wraca do domu z pracy. Mąż w swojej głowie pisze mnóstwo scenariuszy, usprawiedliwia, a za chwile oskarża. Przepełniony żalem decyduje się powiadomić policję, ale zawiła relacja z zaginiona żoną oraz przeszłość ich małżeństwa, automatycznie stawiają go na pozycji podejrzanego.

Fantastyczna książka, pisana prostym językiem. Dzięki krótkim rozdziałom czyta się ją błyskawicznie. Niezwykle wciągająca. Autorka powoli kreśli przed nami przeszłość bohaterki, która w konsekwencji doprowadziła ja do obecnej sytuacji. Książka o tym, jak pragnienie zemsty może przesłonić ludziom całe ich życie i wyzuć z nich resztki człowieczeństwa.

– ENGLISH –

Ylva, the perfect wife and mother, one day is not coming back home from the work. The husband in his head is writing a lot of scenarios, in one moment he excuse her, and for moment accused. Filled by fear decides to call the police, but complicated relationship with his missing wife and the past of their marriage, automatically puts him in the suspect position.

Fantastic book, written in simple language. With short chapters, can read it very quickly. The author slowly describes Ylva past, which led her in the current situation. The book showing how desire for revenge may override people their whole life and to deprive them remnants of humanity.

worldbyjasmine - camillalackberg

Po przeczytaniu 8 książek Camilli Läckberg bezapelacyjnie została ona uznana w mojej opinii, za najlepszą autorkę powieści kryminalnych, z którymi do tej pory miałam do czynienia. Czy jej książki są lepsze od trylogii Larssona Stiega? Niekoniecznie. Z czytania zarówno jednych jak i drugich powieści, czerpałam porównywalną przyjemność. Camilla Läckberg jest dosłownie stworzona do pisania kryminałów. Jej talent jest czystym darem, gdyż jedyną edukację jaką w tym kierunku przeszła, to kurs pisania kryminałów, za sponsorowany jej przez męża, matkę i brata jako prezent gwiazdkowy. W wielkim skrócie opisze każdy z tomów, ale serdecznie polecam przeczytać całą serię. Z tomu na tom autorka rozwija swój niesamowity talent.

– ENGLISH –

After reading 8 books of Camilla Läckberg, I consider her as the best author of crime novels, in my opinion. Is her books are better than the Stieg Larsson trilogy? Not necessarily. From reading all this novels, I drew my pleasure comparable. Camilla Läckberg is literally created to writing criminal stories. Her talent is a pure gift, which the author develops with every novels.

Camilla Läckberg – “KSIĘŻNICZKA Z LODU” / “THE ICE PRINCESS”

We Fjällbace, niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Wszystko wskazuje na samobójstwo. Prywatne śledztwo Eriki Falck, przyjaciółki zamordowanej, stawia początkowe przypuszczenia w powątpiewanie. Do śledztwa dołącza się miejscowy policjant Patrik Hedström i wspólnie odkrywają, że Alex została zamordowana.

Camilla Läckberg – “KAZNODZIEJA” / “THE PREACHER”

Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede we Fjällbace stają przed skomplikowaną zagadką. Próbują odkryć, jaki związek może mieć morderstwo młodej kobiety, której zwłoki odnaleziono w Wąwozie Królewskim, ze sprawą zaginięcia dwóch dziewczyn przed dwudziestu pięciu laty. Prawda okazuje się okrutna.

Camilla Läckberg – “KAMIENIARZ” / “THE STONECUTTER”

Październikowy poranek we Fjällbace. Miejscowy rybak odnajduje zwłoki dziewczynki, zaplatane w sieć zastawioną na homary. Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu policji w Tanumshede mają do rozwikłania kolejną skomplikowaną zagadkę. Podczas sekcji zwłok w płucach dziecka wykryto słodką wodę i ślady mydła. Ktoś utopił małą w wannie i wrzucił zwłoki do morza.

Camilla Läckberg – “OFIARA LOSU” / “THE GALLOWS BIRD”

W mojej opinii jest to najmniej udana pozycja w całej serii, aczkolwiek nadal bardzo interesująca i warta przeczytania książka. Policja w Tanumshede bada wypadek samochodowy. Kiedy w krótkim czasie dochodzi do kolejnego śmiertelnego zdarzenia, pojawia się hipoteza, że może obie ofiary wypadków zamordowano. Policjanci maja pełne ręce roboty, tym bardziej, że w mieście kręcony jest telewizyjny reality show. Czy zabójca kryje się w grupie ludzi współpracujących z programem?

Camilla Läckberg – “NIEMIECKI BĘKART” / “THE HIDDEN CHILD”

Jeden z moich ulubionych tomów. Erika Falck w rzeczach zmarłej matki odnajduje stary, nazistowski medal. Dziewczyna postanawia odwiedzić emerytowanego nauczyciela historii, aby dowiedzieć się czegoś więcej o tym medalu. Mężczyzna na jego widok zaczyna zachowywać się podejrzanie, nie potrafi odpowiedzieć na jej pytania, a w dwa dni później zostaje zamordowany.
Fantastycznie napisana powieść. Rewelacyjnie przedstawione historie, zarówno ta współczesna, jak i mroczna przeszłość matki Eriki. Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Camilla Läckberg – “SYRENKA” / “THE DROWNING”

W Fjällbace w tajemniczych okolicznościach ginie mężczyzna. Cztery miesiące później przypadkowy spacerowicz natrafia na jego zwłoki w skutym lodem jeziorze. Sprawa komplikuje się, kiedy znajomy zmarłego, zaczyna dostawać anonimowe pogróżki.
Kiedy znalezione zostają zwłoki kolejnego mężczyzny, policja doszukuje się wspólnego wątku, a tropy prowadzą do przeszłości…

Camilla Läckberg – “LATARNIK” / “THE LOST BOY”

Kolejna rewelacyjna powieść, która nierozerwalnie łączy się z mroczną przeszłością i zdarzeniami na wyspie Gråskär nieopodal Fjällbacki, nazywaną przez okolicznych mieszkańców Wyspą Duchów. Podobno nawiedzana jest ona przez umarłych, którzy mają coś do przekazania żywym.

Camilla Läckberg – “FABRYKANTKA ANIOŁKÓW” / “THE ANGEL MAKER’S WIFE”

W Wielkanoc 1974 na małej wyspie Valö w pobliżu Fjällbacki, bez śladów znika cała rodzina z wyjątkiem rocznej córeczki Ebby. Po latach wraca ona na wyspę jako dorosła kobieta. W rodzinnych stronach pragnie wraz z mężem otrząsnąć się po śmierci malutkiego synka. Postanawiają wyremontować i otworzyć dla gości stary ośrodek kolonijny, którym wiele lat temu zarządzał jej ojciec. Po tajemniczym pożarze oraz odnalezieniu śladów zaschniętej krwi pod zerwaną podłogą w jadalni, do akcji wkracza policjant Patrik Hedström.

Dziewiąta cześć powieści kryminalnych z Erika Flack i Patrykiem Hedströmem w roli głównej – “Pogromca lwow”, czeka już na mnie w domu rodzinnym w Polsce, a przyleci do Dubaju w grudniu, na gwiazdkę 😉 Już nie mogę się doczekać.

*******

Mam nadzieję, że udało Wam się dotrwać ze mną do końca tego wpisu. Czy czytaliście już któraś z polecanych przez mnie książek? A może chcecie podzielić się ze mną swoimi ulubieńcami?

SUMMARY OF RAMADAN 2015 (PL)

Witajcie!

Tegoroczny okres Ramadanu (miesiąca, w którym nie wolno jeść ani pić od świtu do zmierzchu w miejscach publicznych), przeleciał jak z bicza strzelił. Aż trudno mi uwierzyć, że to już koniec. W tym poście nie będę zagłębiać się w duchową stronę Ramadanu, ponieważ o to trzeba by było zapytać osobę o wyznaniu muzułmańskim. Jeśli jednak bylibyście tym zainteresowani, to nie wykluczam, że w przyszłości taki wpis może się pojawić. Chciałabym Wam za to opowiedzieć, jak ja spędziłam ten czas w Dubaju. Firma w której pracuję, działa bez problemu w tym czasie, aczkolwiek klientów przyjmujemy bardzo sporadycznie. Wszystkie informacje staramy się przekazać telefonicznie lub mailowo. Godziny otwarcia biura to 9:00-13:00, czyli 4 godziny. Obecność nieobowiązkowa. Każdy w tym czasie może wziąć urlop, lub dodatkowe dni wolne, które nie wliczają się do urlopu. Firma nie działa na zasadach korporacji, a raczej małej rodzinnej firmy, która rządzi się swoimi prawami. Nie ma z góry narzuconych restrykcyjnych zasad. Ze wszystkim można się dogadać. Tak było w moim przypadku. Nie wzięłam oficjalnego urlopu, ale uprzedziłam, że będę przychodzić do biura tylko wtedy, kiedy będę miała coś do zrobienia. Dlatego też większość czasu spędziłam w domu 😉 Czy faktycznie nie jadłam, ani nie piłam od świtu do zmierzchu? Nie. Zwykle ok 9:00-10:00 jedliśmy z mężem śniadanie. Po czym do godziny 19:00 sięgaliśmy tylko po owoce. Staraliśmy się nie gotować w ciągu dnia, żeby nie robić smaku poszczącym sąsiadom. Sami postu przestrzegaliśmy, jedynie przebywając poza domem. Dni mijały nam bardzo spokojnie, na czytaniu książek (ja), oglądaniu filmów (on), rozmowach lub wylegiwaniu się w łóżku do południa. Za to wieczory spędzaliśmy aktywnie. Praktycznie każdego dnia wychodziliśmy na spacer, kolację lub odkrywaliśmy nowe miejsca w Dubaju. Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z tych eskapad.

Burj Khalifa / Dubai Mall / Fountain / Souk Al Bahar

worldbyjasmine - burjkhalifaworldbyjasmine - burjkhalifaday1 worldbyjasmine - burjkhalifaday2 worldbyjasmine - burjkhalifaday3

Dubai Marina Beach

worldbyjasmine - marinabeach

The Walk

worldbyjasmine - thewalk

Mirdiff Mall

worldbyjasmine - mirdiffmall

Dubai City Walk (trying shisha for the first time)

worldbyjasmine - citywalk

Mall of the Emirates / Atlantis Hotel / The Palm Jumeirah

worldbyjasmine - atlantishotel

Książki, które udało mi się przeczytać w okresie Ramadanu / The books that I read during Ramadan:

– T. Colin Campbell, Thomas M. Campbell II – “THE CHINA STUDY” / “NOWOCZESNE ZASADY ODŻYWIANIA”
– Paulo Coelho – “THE ALCHEMIST” / “ALCHEMIK”
– Lena Oskarsson – “PLAC DLA DZIEWCZYNEK”
– Asa Larsson – “TILL OFFER ÅT MOLOK” / “W OFIERZE MOLOCHOWI”
– Håkan Nesser – “KOMMISSARIEN OCH TYSTNADEN” / “KOMISARZ I CISZA”
– Håkan Nesser – “KVINNA MED FÖDELSEMÄRKE” / “KOBIETA ZE ZNAMIENIEM”
– Mireille Guiliano – “WOMEN, WORK & THE ART OF SAVOIR FAIRE” / “KOBIETY, PRACA I SZTUKA SAVOIR-VIVRE’U”

worldbyjasmine - ramadanbooks

Wysłuchane audiobooki / Audiobooks:

– Latifa – “UKRADZIONA TWARZ. MIEĆ LAT W KABULU”
– Guillaume Musso – “7 ANS APRèS…” / “7 LAT PÓŹNIEJ…”
– Flynn Gillian – “GONE GIRL” / “ZAGINIONA DZIEWCZYNA”

Czas Ramadanu spędziłam bardzo przyjemnie. Błogi czas bez większych obowiązków, choć muszę przyznać, że trochę mnie rozleniwił. Pod koniec czułam nawet, że już chcę wrócić do pracy. Ogarnąć się 😀

Ramadan time I spent very pleasantlyBlissful time without any major responsibilities. However, at the end I felt that I‘m missing my work ;-D

Your Jasmine

ABU DHABI MIX #11: Sheikh Zayed Grand Mosque

Witajcie!

worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque2

Meczet Sheikh Zayed Grand Mosque został zainicjowany przez zmarłego prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Szejka Zayed bin Sultan Al Nahyan. Pragnął on wybudować obiekt, który łączyłby różnorodność kulturową świata islamskiego, wartości historyczne i nowoczesne architektury i sztuki. Meczet został zbudowany w latach 1996 – 2007 roku i jest to największy meczet w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kompleks budynków zajmuje powierzchnię ponad 12ha (290m x 420m).

Obiekt został wybudowany przez włoską firmę Impregilo.

Materiały użyte do budowy obiektu zostały wybrane ze względu na ich długotrwałe cechy, w tym marmur, złoto, kamienie półszlachetne, kryształy i ceramika.

Dywan w głównej sali modlitewnej jest uważany za największy dywan na świecie i został zaprojektowany przez irańskiego artystę Ali Khaliqi. Mierzy on 5627m2, a jego waga to 35 ton.

Siedem żyrandoli, które zawierają miliony kryształów Swarovskiego importowano z firmy Faustig w Niemczech.

Unikalny system oświetlenia został zaprojektowany przez architektów firmy Speirs + Major i odzwierciedla on fazy księżyca.

Na ścianie zwanej Qibla wyryto 99 imion Boga (Allaha).

Meczet Sheikh Zayed Grand Mosque wywarł na mnie ogromne wrażenie. Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć i zdecydowanie polecam zobaczyć to na własne oczy.

Strona internetowa: http://www.szgmc.ae/en/

Godziny otwarcia dla turystów: TUTAJ

Wstep: wolny

– ENGLISH –

Sheikh Zayed Grand Mosque was initiated by the late president of the United Arab Emirates, His Highness Sheikh Zayed bin Sultan Al Nahyan, who wanted to establish a structure which unites the cultural diversity of Islamic world, the historical and modern values of architecture and art. The mosque was constructed from 1996 to 2007 and it’s the largest mosque in the United Arab Emirates. The building complex measures approximately 290 m (960 ft) by 420 m (1,380 ft), covering an area of more than 12 hectares (30 acres).

It was built by the Italian company Impregilo.

Natural materials were chosen for much of its design and construction due to their long-lasting qualities, including marble stone, gold, semi-precious stones, crystals and ceramics.

The carpet in the main prayer hall is considered to be the world’s largest carpet made by Iran’s Carpet Company and designed by Iranian artist Ali Khaliqi. This carpet measures 5,627 m2 (60,570 sq ft), and the weight is 35 ton.

The Sheikh Zayed Grand Mosque has seven imported chandeliers from the company Faustig in Germany that incorporate millions of Swarovski crystals.

The unique lighting system was designed by lightning architects Speirs + Major to reflect the phases of the moon.

The 99 names of God (Allah) are featured on the Qibla wall.

Sheikh Zayed Grand Mosque had a huge impression on me. I prepared for you a lots of photos and definitely I recommend to see it on your own eyes.

Website: http://www.szgmc.ae/en/

Visiting hours: HERE

Entrance: free

worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque1worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque3worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque4 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque5 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque6 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque7 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque8 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque9 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque10 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque11worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque12 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque13

Kolumny w których kryje się unikalny system oświetleniowy, dający wieczorami niesamowite świetlne przedstawienia. Zachęcam do obejrzenia filmiku na YouTube: link.

Columns which conceals a unique lighting system, giving an amazing light show at the evening. Check the link here.

worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque14 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque15 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque16 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque17 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque18 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque19 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque20 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque21worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque22 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque23 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque24 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque25 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque26 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque27 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque28

Ścianie zwiana Qibla na której znajduje się 99 imion Boga (Allaha).

The Qibla wall with 99 names of God (Allah).

worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque29 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque30 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque31 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque32 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque33 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque34

Ja i mój brat / Me and my brother.

worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque35 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque36 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque37 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque38 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque39worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque40 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque41 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque42 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque43 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque44 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque45 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque46 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque47 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque48 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque49 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque50 worldbyjasmine - grandsheikhzayedmosque51

Jak Wam się podoba Sheikh Zayed Grand Mosque?

How do you like the Sheikh Zayed Grand Mosque?

Your Jasmine

WHY VEGAN NOT VEGETARIEN?

Witajcie!

*******

W poniższym wpisie skupiam się tylko i wyłącznie na faktach i aspekcie etycznym. Nie przytaczam tutaj wpływu produktów odzwierzecych na nasze zdrowie.

*******

Po szesnastu latach nie-jedzenia mięsa, całkowicie zmieniłam swój styl życia i spontanicznie, z dnia na dzień przeszłam na weganizm. Jeszcze rok temu nie czułam się pewnie używając słowa wegetarianizm. W swoich codziennych wyborach nie zwracałam uwagi na to, czy dany produkt nie zawiera w swoim składzie np. żelatyny (sproszkowanych kości wieprzowych), czy pożądany kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach, ani czy torebka na punkcie której szaleję, nie jest wykonana ze skóry. Wszystko to pomimo, że przestałam jeść mięso z powodów etycznych. Teraz moja ignorancja jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Zatraciłam się w konsumpcjonizmie, zapominając, co tak naprawdę ma dla mnie znaczenie. Nie rozwijałam swojej wiedzy, nie interesowałam się warunkami hodowli zwierząt w przemyśle mleczarskim, ani na fermach jaj. Kosmetyki dobierałam pod chwilowe zainteresowanie i generalnie żyłam tak, żeby było wygodnie. Godzinami jak otępiała oglądałam haule kosmetyczne, czy ubraniowe i jedyne czego pragnęłam, to mieć to wszystko. Oczywiście słyszałam o weganach, ludziach którzy jedzą tylko warzywa i owoce, najchętniej z własnego ogródka i tak naprawdę, to pewnie żyją gdzieś daleko, w małych wioskach albo w ogóle w lesie. Tak myślałam jeszcze rok temu… i teraz wcale się nie dziwię, że sumienie nie pozwoliło mi nazywać siebie wegetarianką. Z perspektywy czasu uważam, że wcale nią nie byłam.

Teraz jestem gotowa nazwać siebie WEGANKĄ. Nie w 100% bo w obecnych czasach nie mamy na to szans. Nawet podczas zbiorów warzyw, czy owoców, zwierzęta mają swój udział. Ale nie mam nikomu tego za złe. Osobiście wierzę, że zwierzęta zostały stworzone po to, żeby żyć wśród ludzi, żeby nam pomagać, a my w zamian zapewnimy im opiekę, miłość i dach nad głową. Dlatego potrafię zaakceptować małe, prywatne fermy, gdzie często gospodarz sam nie dojje, nie dośpi, ale o swoje zwierzęta zadba. Bo przecież kury znoszą mu jajka, krowy dają mleko, a koń pomoże przy zbiorach np. jabłek. Tak w mojej opinii wygląda symbioza.

W świecie wegańskim, wegetarianie nie mają najlepszej opinii. Prawda jest jednak taka, że to wielki błąd. Zarówno weganom, jak i wegetarianom przyświecają te same cele: miłość do zwierząt i empatia. Pamiętajmy, że w czasach kiedy oba pojęcia się narodziły, nie było masowych produkcji jajek czy mleka. Najczęściej wegetarianin jadł to, co pozyskał z własnej, przydomowej hodowli. Dlatego nie obrzucałabym słowa “wegetarianin” przysłowiowymi kamieniami. Czasy jednak się zmieniły. Mało kto chowa kury w swoim ogródku, albo co rano wyprowadza krowę na pole z nadzieją, że w zamian dostanie mleko 😉 Dlatego uważam, że w obecnych czasach, to właśnie WEGANIZM jest najlepszym dla zdrowia, najbardziej racjonalnym i najbardziej empatycznym stylem życia. Kocham zwierzęta, wszystkie… ostatnią rzeczą jakiej chciałabym być udziałem, to ich cierpienie. Swoją decyzję o przejściu na weganizm podjęłam spontanicznie, ale z czasem doszłam do wielu wniosków, dla których uważam, że ten styl życia, jest najlepszym z możliwych w obecnych czasach. Oto kilka z nich:

– kurom na fermach jajek podcinane są skrzydła, często do krwi. Zwierzęta zamknięte są w maleńkich klatkach, gdzie dodatkowo są im miażdżone nóżki (żeby nie mogły chodzić, mają tylko siedzieć, niewiele jeść i znosić jajka). Zarówno w chowie klatkowym jak i ściółkowym, kury przez całe swoje życie nie widzą ani słońca, ani trawy. Nawet jeśli ktoś jest fanem kupowania jajek z hodowli ekologicznych, to niestety musi przyjąć fakt, że gdy kury przestające znosić jajka, tak samo jak przedstawiciele płci męskie, wywożone są do rzeźni. Nie istnieje nic takiego jak kurza emerytura i naprawdę w obecnych czasach, nie ma nic empatycznego w jedzeniu jajek.

– z podstaw biologii doskonale wiemy, że krowy w naturalny sposób dają mleko w okresie, kiedy karmią nim małego cielaczka. Proces wygląda tak samo jak u ludzi. Specjalistą nie jestem w tej dziedzinie, więc piszę tylko i wyłącznie z doświadczenia i własnych przemyśleń. Na farmach przydomowych (pamiętam z dzieciństwa) mleko jest zwyczajnie cielakowi podbierane (im większe potrzeby, tym więcej mleka krowa produkuje). Niestety na farmach mleczarskich, krowom zaraz po urodzeniu odbierane są małe cielaczki, po czym albo trafiają do hodowli, gdzie dorastają, żeby w przyszłości stać się maszynami do mleka (przedstawiciele płci żeńskiej), albo od razu są zabijane (przedstawiciele płci męskiej). Nikomu nie życzę usłyszeć krzyk matki, której odebrane jest dziecko. Krowy przez kilka dni potrafią zawodzić i w sumie nie ma czemu się dziwić. Tak skrzywdzone krowy od razy trafiają “pod dojarkę”. Kolejną metodą pozyskania mleka jest gwałt. Dosłownie. Krowy są gwałcone, żeby wywołać u nich ciążę/ciążę urojoną i w ten sposób zmusić zwierzę do produkcji mleka. Ale na tym nie koniec. Podobnie jak w przypadku kur, krowa nie dająca mleka, zostaje wysłana do rzeźni. Kolejny fakt deptania idei przyświecających wegetarianizmowi.

ser produkowany jest z mleka, wiec wracamy do punktu powyżej.

– zagłębiając się w weganizm, znajdujemy coraz więcej obszarów, gdzie zwierzęta mordowane są w okrutny sposób i to zupełnie bez uzasadnienia. Skóry i futra… Rozumiem czasy x-wieków temu, kiedy faktycznie nie było wielkiego wyboru materiałów, a zimy były dużo bardziej srogie niż teraz. Natomiast w XXI wieku mamy ich aż nadmiar. Do pracy dojeżdżamy albo samochodem albo ogrzewanym autobusem, co może nie koniecznie jest najlepsze dla środowiska, ale chyba ostatecznie obaliło potrzebę zrywania skóry ze zwierząt, żeby później okryć się jego futrem. Byłam w styczniu w Polsce i zdarzyło mi się wybrać na 3-godzinny spacer w nieocieplanych butach ze skóry ekologicznej i płaszczu jesiennym. Czy zmarzłam? Trochę zaszło mi w ręce i palce u stóp, nos poczerwieniał, ale poza tym wróciłam cała i zdrowa. Torebki również kupuję ze skóry ekologicznej. W domu rodzinnym mam torebki, które nosiłam dzień w dzień przez 3-4 lata, a teraz po wypraniu i przypasowaniu przetartych miejsc, nosi je przez kolejne lata moja mama. Co za bzdura jest nam wmawiana, że tylko wyroby skórzane są trwałe. Oczywiście na rynku znajdziemy wiele produktów kiepskiej jakości, które rozkładają się zaraz po zdjęciu z wieszaka, ale wszystko to kwestia wyboru. Do dyspozycji mamy ogromny wybór, dobrej jakości torebek i butów ze skóry ekologicznej oraz innych materiałów, w cenie poniżej 200zl.

P.S. Pamiętajmy również, że weganizm to nie tylko empatia w stosunku do zwierząt, to również troska o ludzi i o środowisko naturalne. Tylko wtedy, zostaje zachowany prawidłowy balans

 

– ENGLISH –

In this post I focus only on the facts and the ethical aspects. I do not talk about the influence of animal products on our health.

*******

After sixteen years of not-eating meat, I completely changed my lifestyle and spontaneously from day to day I went vegan. A year ago I didn’t feel comfortable to using the vegetarianism word. In my daily choices I didn’t pay attention to whether a particular product does not contain eg. gelatine (powdered pig bone) or a cosmetic which I used is not tested on animals, or if the bag I’m crazy about, is not made of leather. This whole ignorance! although I stopped eating meat for ethical reasons. Now it is completely incomprehensible for me. I get lost in the consumptionism world, forgetting what really matters to me. Of course I’ve heard of vegans, but I thought they are a people completely insane who live somewhere far away in the forest. It was my thoughts just a year ago … and now I’m actually not surprised that my conscience did not allow me to call myself vegetarian. With hindsight, I think I never been one of them.

Now I’m ready to call myself a VEGAN. Not in 100% because in our century we do not have a chance for it. Even during the harvest of vegetables or fruits, animals have their share, often being “used” by their owners. Personally I believe that animals were created to live among people to help each others. That is why I can accept a small private farms, where farmers with love taking care of them animals. In my opinion this is the symbiosis.

In a vegan world, vegetarians don’t have the best opinion. But the truth is that vegan and vegetarians as well have the same objectives: love for animals and empathy. Let us to remember that in times when the two concepts were born, there was no mass production of eggs or milk. Frequently vegetarian eat what they gained from own backyard farm. However the time has changed. Hardly anyone is keeping chickens in them backyard, or every morning brings a cow on the field. That is why at the moment only veganism is the best for our health, most rational and most emphatic way of life. I love animals, all … the last thing I want to be involving, it’s their suffering. My decision of become vegan I made spontaneously, but over the time I came to several conclusions, why I think that the vegan lifestyle is the best possible. Here are some of them:
– the hens on egg farms have undercut wings, often into the blood. The animals are enclosed in a tiny cages, where they have also crushed legs (to not be able to walk, they have to sit, and endure an eggs). The hens for their entire lives do not see the sun, or grass. Even someone who is fan of buying eggs from organic farms have to accept the fact, that the hens ceasing to endure eggs, as well as the male gender, are exported to the slaughterhouse. There is no such thing as chicken retirement and really in the XXIst century, there is nothing of empathy in eating eggs.

– from the biology we know that cows naturally produce milk at a time when they feed them baby. The process is the same as for humans. I’m not a specialist in this field, so I write only from experience and my own thoughts. On the backyard farms (I remember from my childhood) milk is simply pilfered from the calf (bigger needs, the more milk, cow is producing). Unfortunately, on the milk farms, calves after birth are immediately stolen from the mother… then either they grow up to become future milk machines or they are killed. The poor, hurt mother is automatically connected to the “milk tapper”. Another method of getting milk is rape. Literally. Cows are raped to induce in them pregnancy / imaginary pregnancy and by this way force the animal to produce milk. But this is not the end. As in the case of chickens, the cow which not gives milk is directly sent to slaughter. Another fact which trampling the idea of vegetarianism.

cheese is made from milk, so we’re back to the point above.

 – delving into veganism, I find more and more areas where animals are murdered in a cruel way… completely without justification. Leather and fur. I can understand times xcenturies ago, when actually there was not much choice of materials and the winters were much more severe than now. However in the twenty-first century, we have a plethora of them. To the work, for shopping or to meet friends we are going either by car or by bus. There is no more need to killing animals and tearing off them skin. I was in Poland in January and I went on 3-hour walk in faux leather boots and in autumn coat. Did I felt cold? A little bit in my hand and toes, my nose get red but beyond that I came back home safe and sound. All my handbags are eco-leather. In my family home I have bags that I wore everyday for 3-4 years, and now after small “renewal” my mom using them over the years. On the market there is a huge selection of good quality handbags and shoes made from eco-leather and other materials. Killing animals for fashion is absolutely disgusting.

P.S. Remember also that veganism is not just empathy towards animals, is also a care for people and the environment. Only then the correct balance is maintained.

Your Jasmine

DUBAI MIX #10 – PALM JUMEIRAH MONORAIL

Moi Drodzy,

Po 3 latach mieszkania w Dubaju, wreszcie udało mi się wybrać na prawdziwą wycieczkę wgłąb Palm Jumeirah. Swoje nogi na palmie postawiłam już w zeszłym roku, kiedy to odwiedzałam znajomych, którzy ulokowali się tam podczas króciutkiej wizyty w Dubaju. Jednak szybkiej wizyty nie chciałam stawiać na równi z planowanym kilku-godzinnym pobytem. Wybraliśmy się tam razem z moim bratem. Na miejsce dotarliśmy dzięki Dubai Tram, wysiadając na stacji Palm Jumeirah Monorail. Następnie, żeby dostać się do specjalnej kolejki, która miała zabrać nas wgłąb wyspy, musieliśmy pieszo pokonać ogromny parking. Plusem była klimatyzacja 😉 Na miejscu okazało się, że za bilety trzeba zapłacić gotówką, cena: 15AED za osobę za przejazd w jedna stronę, 25AED za osobę za przejazd w obie strony. Z tego co dowiedziałam się od Pana strażnika, pociąg jeździ co 20 minut.

*******

Today I would like to show you some photos of my trip on the Palm Jumeirah. If I have to be honest, I was a little disappointed with this place. Or rather I was expecting more attractions there. Anyway I hope you will enjoy the pictures.

*******

worldbyjasmine - palmjumeirah1worldbyjasmine - palmjumeirah2worldbyjasmine - palmjumeirah4worldbyjasmine - palmjumeirah5worldbyjasmine - palmjumeirah6worldbyjasmine - palmjumeirah7worldbyjasmine - palmjumeirah8worldbyjasmine - palmjumeirah9worldbyjasmine - palmjumeirah10worldbyjasmine - palmjumeirah11

Podroż byłaby przyjemnym doświadczeniem, gdyby nie ogromna wycieczka zorganizowana (przypuszczam, że z Chin), która robiła wiele szumu podczas podroży. Nieważne 😉

Na miejsce dotarliśmy w 10 minut. Po wyjściu ze stacji, okazało się, że mamy 3 wyjścia:
1.    Pokręcić się po najbliższej okolicy i maleńkim centrum handlowym, wypić kawę w Starbucksie, zrobić kilka zdjęć i po godzinie wrócić do domu
2.    Wynająć autobus turystyczny i zobaczyć gdzie nas zabiorą
3.    Wybrać się na pieszą wycieczkę dookoła palmy, z kawa mrożoną w jednej ręce i aparatem fotograficznym w drugiej.

worldbyjasmine - palmjumeirah14worldbyjasmine - palmjumeirah12worldbyjasmine - palmjumeirah13worldbyjasmine - palmjumeirah15worldbyjasmine - palmjumeirah16

Skończyliśmy na opcji pierwszej, bo na drugą nie mieliśmy już gotówki (nie akceptują kart płatniczych, a bankomat w centrum handlowym był OUT OF THE SERVICE), a opcja trzecia odpadła ze względu na upał. Tak naprawdę, to zdecydowaliśmy się na trzecią opcję, ale po 10 minutach marszu, uznaliśmy że za kolejne 10 minut, cała woda z nas wyparuje (szkoda tylko, że wypasione brzuchy nie chciały się ruszyć…).

worldbyjasmine - palmjumeirah18worldbyjasmine - palmjumeirah19worldbyjasmine - palmjumeirah20worldbyjasmine - palmjumeirah22worldbyjasmine - palmjumeirah23worldbyjasmine - palmjumeirah24worldbyjasmine - palmjumeirah25worldbyjasmine - palmjumeirah32worldbyjasmine - palmjumeirah28worldbyjasmine - palmjumeirah30worldbyjasmine - palmjumeirah31

Oboje z bratem stwierdziliśmy, że ta wycieczka trochę nas rozczarowała. Owszem, możliwe że z naszej winy. Nie zabraliśmy ze sobą wystarczającej ilości gotówki, żeby wykupić przejazd autobusem turystycznym, ale nie oznacza to, że wrażenia byłyby dużo lepsze. Samo miejsce u stóp hotelu Atlantis, jest bardzo piękne, ale wszechobecni strażnicy, znacznie ograniczali nam możliwość eksploracji okolicy. Poza tym przestrzeń po wyjściu ze stacji, jest trochę kiepsko zorganizowana, przyznam że przez kilka sekund, zwyczajnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić, gdzie iść.

worldbyjasmine - palmjumeirah33worldbyjasmine - palmjumeirah34worldbyjasmine - palmjumeirah35worldbyjasmine - palmjumeirah36worldbyjasmine - palmjumeirah37

Podsumowując, uważam że warto wybrać się na palmę, ale polecam dodatkowo wykupić bilet do aquaparku lub na wspomniany autobus turystyczny. Ewentualnie wybrać się na dłuższą piesza wycieczkę, ale nie w tak upalnym okresie jak koniec maja.

Na palmie (jak zreszta w calym Dubaju), trwaja prace budowlane.

worldbyjasmine - palmjumeirah38worldbyjasmine - palmjumeirah39worldbyjasmine - palmjumeirah40worldbyjasmine - palmjumeirah41worldbyjasmine - palmjumeirah42worldbyjasmine - palmjumeirah43worldbyjasmine - palmjumeirah44worldbyjasmine - palmjumeirah45

Your Jasmine