COSMETICS FOR 2016

Witajcie!

Koniec stycznia, a ja dopiero teraz przyszłam podzielić się z Wami moimi zakupami kosmetycznymi na rok 2016. Nie będzie tutaj wielu nowości dla osób, które śledzą moje konto na Instagramie. Rozpakowując torby, które przywiozła mi rodzina z Polski, większość rzeczy sfotografowałam. Dla osób niewtajemniczonych!!! Od kiedy przeszłam na weganizm, następnym krokiem była wymiana mojej kosmetyczki na produkty cruelty-free i jeśli to możliwe, jak najbardziej naturalne. W Dubaju rynek kosmetyków o dobrym składzie potrafi być droższy, nawet od tych luksusowych. Uznałam więc, że szkoda mi wydawać horrendalne kwoty na tutejsze kosmetyki, jeśli Polskie firmy oferują bardzo dobre produkty, w przystępnych cenach. Postanowiłam więc co roku robić zapasy, które pozwolą mi znacznie ograniczyć zakupy w Dubaju.

DSCN9536

SYLVECO, czyli Polska firma produkująca kosmetyki naturalne. Naczytałam się mnóstwa pozytywnych komentarzy na temat produktów tej firmy, więc jedynym moim dylematem było, ile mogę zamówić, żeby nie dopłacać za bagaż 😉

DSCN9554

Kolejny internetowy bestseller, czyli dezodoranty z firmy Schmidt’s oraz kilka produktów z firmy Ava. Dla mnie totalna nowość.

DSCN9548

Kilka bardzo podstawowych kosmetyków, czyli mydła z firmy TEA Natura, odżywki do włosów z ISANY i Alterry oraz olejki do pielęgnacji końcówek.

DSCN9546

Scrub do ciała i kilka olejków pielęgnacyjnych. Produkty firmy Weliness & Beauty w użyciu po raz pierwszy.

DSCN9556

Kilka kremów do pielęgnacji rąk i stóp oraz krem do depilacji z Bielendy.

DSCN9562

Rozświetlacz z Lovely, tusze do rzęs z Eveline i Wibo, mineralny puder i róż z Amilie, bronzer z Annabelle Minerals, sporo produktów do ust, w tym osławione Crazy Rumors, kilka przydatnych drobiazgów i żelowy zmywacz do paznokci z firmy Cztery Pory Roku.

DSCN9568

Roczny zapas ulubionych maseczek do twarzy z Flos-Leku i Eveline oraz próbki, które były dołączone do zamówień.

20151218_161245

Na koniec coś, czego bardzo brakowało mi końcem 2015 roku, czyli moje ulubione produkty z Biochemii Urody: tonik z kwasem PHA 6%, potrójny żel hialuronowy, który stosuję na noc, olejek myjący o zapachu pomarańczy (ogromny ulubieniec) oraz zakupiony po raz pierwszy odżywczy żel hialuronowy.

Jestem niesamowicie podekscytowana, kilka produktów zaczęłam już nawet używać. Płyn micelarny z firmy Sylveco okazał się idealnym zastępcą produktu z Biodermy, odżywki z Isany były na tyle dobre, że już je wykończyłam 😦 krem do rąk z Ziaji nawilża fantastycznie, podobnie jak ożywczy żel hialuronowy z BU. Niestety wdarły się też buble, czyli lakiery do ust z Wibo (na szczęście mama obiecała, że je zużyje) i tusz do rzęs z Eveline, który z moimi rzęsami nie robił kompletnie nic. Oddałam go koleżance i co ciekawe, ona go uwielbia.

Testowałyście któryś z tych produktów?

Your Jasmine.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s