MY SKINCARE ROUTINE

Witajcie!

Przyszedł czas na pochwalenie się moją prawie-idealnie skomponowaną pielegnacją twarzy. Może zacznę od opisania Wam mojej cery. Moja skóra, odkad pamietam, była cienka, przesuszona, odwodniona i do tego okresami atopowa. Od mamy nauczyłam sie jej regularnego nawilżania. W wieku 15-16 lat, było to już dla mnie nawykiem, choć muszę przyznać, że trochę obowiazkowym. Wystarczyło zapomnieć o kremie i cała twarz robiła się boleśnie ściągnięta. W wieku 17 lat, zaczęłam stosować pierwsze podkłady, którym daleko było do współczesnych technologii. Podkłady spotęgowały efekt ściągnięcia, więc kolejnym krokiem było nakładanie więcej kremu. Niedokładne oczyszczanie i nadmiar zapychających kremów, doprowadziły do odkładania się martwego naskórka, szczególnie w okolicy nosa. Okropny widok. Pamiętam, że co tydzień, dosłownie szorowałam twarz, gąbką do kąpieli. Wtedy jeszcze nikt nie słyszał o peelingach, a przynajmniej nie były one tak powszechnie znane, jak teraz. Pielęgnacją interesowałam się od lat nastoletnich, co rownież wyrobiło we mnie nawyk przeglądania czasopism w stylu “Pani Domu”. To właśnie w jedym z takich magazynów, wyczytałam o konieczności złuszczania martwego naskórka, nawet w przypadku skóry suchej. Pierwsze w moim użyciu, znalazły się chusteczki oczyszczające do twarzy, z peelingującymi drobinakami. To był przełom. Moja poszarzała cera, na nowo nabrała blasku i swieżości. W wieku 25 lat, dowiedziałam się o “kompleksowej” pielęgnacji skóry, która służy mi do dzisiaj.

Ceny do wszystkich produktów, wypiszę na końcu, z informacją, gdzie dany kosmetyk kupiłam.

– ENGLISH –

Today is a time to share with you my almost-perfectly completed skincare routine. I will start by describing my skin. Since I remember, my skin was thin, dry, dehydrated and time to time very sensitive. About regular moisturizing I learned from my mother. If I forgot about the cream my whole face were painfully dry. At the age of 17 I started using my first foundations, which were far from the technology we have it right now. Inaccurate cleansing and heavy creams led to collection of dead skin in the nose area. Terrible view. I remember that every weekend I literally scrubbed my whole face with bath sponge. At this time peelings wasn’t that obvious known as right now. At the age of 20 I started regularly peel my skin. It was a miracle. My gray skin get glow and freshness. At the age of 25 I found out about the “comprehensive” skincare, which works perfectly for me till today.

OCZYSZCZANIE / CLEANING

IMG_0373

Po przebudzeniu, nic nie działa na mnie lepiej, jak woda. Kilka razy omywam nią twarz i okolice oczu. Następnie stosuję płyn micelarny, którym oczyszczam skóre twarzy, szyi i dekoldu, z kurzy i pyłku, które nagromadziły się na nich w ciągu nocy. Moim faworytem i ukochanym micelem, od lat jest BIODERMA. Nie ma sensu rozpisywać się wiecęj o tym produkcie, bo ciężko znaleźć blog kosmetyczny, na który nie ma recenzji tego płynu. I nic dziwnego, bo produkt zdecydowanie jest kosmetykiem wszechczasów. Pamiętam, że będąc na studiach, używałam również płynu micelarnego z Avene. Bardzo dobry produkt, ale radził sobie jedynie podczas porannego oczyszczanie. Z makijażem, nie było już tak dobrze. Na tym w sumie kończy sie mój proces porannego oczyszczania.

Wieczorem, zaczynam od olejeku (na zdjęciu widoczny olejek rozświetlający z IT’S SKIN. Najczęściej jednak używam organicznego olejku kokosowego) , który świetnie rozpuszcza makijaż. Następnie biorę prysznic i bez wzgledu na to, czy w danym dniu myję włosy, czy nie, twarz obficie omywam wodą. Nastepnie przy pomocy płynu micelarnego z Biodermy, upewniam się, czy twarz rzeczywiście jest porządnie oczyszczona. Jeśli płatek kosmetyczny jest czysty 🙂 jestem spokojna.

Raz w tygodniu stosuję mój ukochany peeling z Alpha-H – “MICRO CLEANSE EXFOLIATOR”. Recenzję tego produktu, możecie przeczytać TUTAJ. Jak dla mnie najlepszy peeling do twarzy, jaki kiedykolwiek stosowałam. Oczywiście znajdziecie mnóstwo innych produktów, bardzo podobnych jakościowo. Ten jednak współgra fantastycznie z moją skórą, dając przy okazji delikatny efekt orzeźwienia. Znalazłam ideał i nie zamierzam rozglądać się za innym. Mój drugi kosmetyk wszechczasów.

– ENGLISH –

After waking-up, nothing works better for me as water. I wash my face and eyes several times. The next step is micellar water, which cleaning my face and neck from rest of dust and pollen that have accumulated on my skin during the night. My favorite and beloved product since years is Bioderma. There is no point to write new review of this product. In the internet you can find tones of them. Micellar water from Bioderma is definitely one of the BEST PRODUCTS EVER. Water and Micellar Water it’s all what I’m using during my morning face cleansing routine.

At the evening, I start with the cleansing oil (on the picture you can see Brightening Oil from IT’S SKIN company. However, mostly I’m using organic coconut oil), which dissolves makeup perfectly. Then I taking a shower and no matter if I washing my hair or not, I rinsing my face with water. At the end I’m using micellar water from Bioderma, to make sure, that my face is perfectly clean.

Once a week I peeling my face with scrub from Alpha-H – “MICRO CLEANSE EXFOLIATOR”. My opinion of this product, you may read HERE. For me it’s the best facial scrub I’ve ever had. Interacts with my skin perfectly. Giving pleasing, refreshment effect. I found ideal and I’m not going to look for another. My second BEST COSMETIC EVER.

PIELĘGNACJA PORANNA / MORNING SKINCARE

IMG_0387

Rano, po oczyszczeniu twarzy Biodermą, stosuję “SERUM Z VIT. C” z firmy Alpha-H. Produkt w konsystencji wygląda jak woda, zabarwiona na żółto. Świetnie nadaje sie, jako pierwszy etap w pielęgnacji twarzy. Rozświetla skórę, dodając cerze 1-2 godzinki snu 😀 (nie testowałam w warunkach ekstremalnych, zwykle sypiam od 6-ciu do 8-miu godzin na dobę).

Kolejny, trzeci już produkt wszechczasów, do tego Polski – KWAS HIALURONOWY z firmy EVELINE. Napina skórę, nawilża, nie podrażnia oczu, czego chcieć więcej? Dzięki swojej żelowo-wodnistej konsystencji, wchłania sie w 5 sekund. Idealnie sprawdza sie pod serum.

Następnie używam zamiennie “SERUM MULTIVITAMINS BOOSTER” z koreańskiej firmy RACHEL K z “SERUM RADIANCE PERFECTION” z firmy REN. Oba są moimi kosmetykami wszechczasów. Dokładne ich recenzje, znajdziecie odpowiednio TUTAJ i TUTAJ. Produkty idealnie sprawdzają się w pielęgnacji mojej cery, póki co, nie zamierzam wymieniać je, na żadne inne. Jeśli w danym dniu, nie mam potrzeby nakładania makijażu, to jest to przedostatni krok, w mojej porannej pielęgnacji. Jest to rownież przedostatni produkt pielęgnacyjny, jeśli w danym dniu, decyduję się na użycie kremu BB. Niestety zapomniałam sfotografować moich kremów pod oczy, więc obiecuję, że pojawią się one w kolejnym wpisie.

Decydując się na użycie podkładu, zawsze dodatkowo zabezpieczam twarz kremem nawilżającym. Aktualnie posiadam dwa – “DAILY ESSENTIAL MOISTURISER” z firmy Alpha-H oraz “VITAMIN C SKIN BOOST” z firmy The Body Shop. Oba na ‘wykończeniu’. Pierwszy, pomimo treściwej i gęstej konsystencji, świetnie nadaje sie pod makijaż. Wchłania sie po kilku minutach. Ja najczęściej, po jego zastosowaniu, biorę prysznic lub kroję owoce do porannego smoothie. Fajny produkt, ale pod jednym warunkiem. Nie można nałożyć go za dużo. Jeśli tak sie stanie, to produkt zaczyna sie delikatnie rolować. Byłam zadowolona z tego kremu, ale nie na tyle, żeby kupić go ponownie. Właśnie złożyłam zamówinie na http://www.luxola.com i czekam na kolejny produkt z firmy Rachel K. Drugi krem, niestety, roluje się pod każdym z moich podkladów. Stosuję go pod krem BB (jeśli mam na to czas) i wtedy jest ok. Najlepiej stosować go solo. Nawilża, matowi skórę, oraz rozświetla, dzięki zawartości delikatnych, błyszczacych drobinek. Wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, bo jak coś matującego, może dodawać blasku. Ten produkt w tajemniczy sposób to robi. Myślę, że może świetnie nadawać się dla mężczyzn. Nie kupię go więcej, ponieważ The Body Shop, należy do koncernu L’oreal, którego osobiście, nie chcę wspierać.

– ENGLISH –

At the morning, after cleansing the face with micellar water from Bioderma, I’m using “VIT. C SERUM” from Alpha-H. The product in consistency looks like tinted yellowish water. Perfect as a first step in the face care. Brightening skin and adding 1-2 hours of sleep 😀 (I didn’t test it in an extreme conditions, usually I sleep from 6 to 8 hours a day).

Another BEST PRODUCT EVER is hyaluronic acid from Polish company Eveline. Tightens skin, moisturizes, not irritating the eyes. Because of the light gel consistency, absorbed into skin in a 5 seconds. Perfect cosmetics under serum.

Then I’m applying alternatively “Multivitamins BOOSTER SERUM” from the Korean company RACHEL K and “RADIANCE SERUM PERFECTION” from REN company. Both serums are my BEST COSMETICS EVER. My reviews, you can find HERE and HERE. This products are working perfectly with my skin. If I don’t have any plans to go outside in the day, or I’m planning to use BB cream, this is almost last step in my morning skincare routine. Unfortunately I forgot to take a picture of my eye creams, I will present them in the next post.

If I decide to use a foundation, I always additionally protect my face with moisturizing cream. Currently I have two – “DAILY ESSENTIAL MOISTURISER” from Alpha-H company and “VITAMIN C SKIN BOOST” from The Body Shop company. Both almost done. First, despite the rich and thick consistency, is perfectly suitable under makeup. Absorbed after a few minutes. Great product, but I can’t apply it too much. If it happens, the product start rolling gently with every foundation I have. I’m happy with this cream, but not that much to buy it again. The second cream, solo, is amazing. Moisturizes, brightens and matte skin. I know it sounds unbelievable, how something matting, can adding glow. This product in some mysterious way does it. I believe this cream will be great for men. I will not buy it anymore, because The Body Shop belongs to the L’Oreal group, which personally I do not want to support.

PIELĘGNACJA WIECZORNA / NIGHT SKINCARE

IMG_0405

Po dokładnym oczyszczeniu, przychodzi czas na porządne nawilżanie. Na początek, w okolice oczu i ust wklepuję “WYPEŁNIACZ ZMARSZCZEK” z Farmony. Nie daje on takich efektów, jak kwas hialuronowy z firmy Eveline, ale żeby produkt sie nie zmarnował, stosuję go na noc.

Nastepnie nakładam obfitą warstwę “WATER-MAX SLEEPING MASK” z firmy Dr. Jart +. Produkt super nawilża i nie pograżnia oczu. Niczego więcej od niej nie oczekuję. Konsystencję ma mleczno-żelową. Po nałożeniu, czuć jak bardziej wodnista cześć maseczki, automatycznie wchłania się w skórę, pozostawiając na powierzchni warstwę ochronną. Nałożona 15-20 minut przed snem, nie odbija się na poduszce, ani nie pozostawia na niej sladów. Stosuję ją dwa dni z rzędu, a następnie robię dzienną przerwę.

W tym dniu, stosuję zamiennie “LIQUID GOLD” z Alpha-H, z kolejnym produktem z tej samej firmy “LIQUID GOLD INTENSIVE NIGHT REPAIR SERUM”. Liquid Gold sprawdza sie idealnie. Nie podrażnia mojej skóry, nie wysusza jej. Rano budzę się z napiętą, rozświetloną skórą. Wszystkie grudki zostają wyrównane. Kolejny kosmetyk wszechczasów, dzisiaj już chyba szósty. Co do drugiego kosmetyku, to nie jestem z niego tak samo zadowolona, jak z Liquid Gold. Tak samo świetnie napina i rozświetla skórę, niestety efekt ten widoczny jest dopiero, po 24 godzinach od nałożenia, bo rano budzę się z twarzą czerwoną jak rak. Produkt jest niestety za silny dla mnie, aczkolwiek osoby z mniej delikatną skórą, powinny być bardzo zadowolone.

Jart+ / Jart+ / Liquid Gold / Jart+ / Jart+ / NIGHT REPAIR SERUM / Jart+ / Jart+ / Liquid Gold / …

Trzy pozostałe produkty, widoczne na zdjeciu:
– CELL SKIN CARE – krem pod oczy z firmy Farmona
– CELL SKIN CARE – rozświetlające serum z firmy Farmona
– BIOLASER – serum na noc z firmy Perfecta
stosuję do pielegnacji szyi i dekoldu. Nie są to złe kosmetyki, ale wszystkie wyżej wymienione, są od nich znacznie lepsze. Stosowanie osobnych kosmetyków do pielegnacji twarzy i osobnych do pielęgnacji szyi i dekoldu, w moim przypadku niesie ze sobą same korzyści. Po pierwsze, kosmetyki które uwielbiam, starczają mi na dłużej, a po drugie, te mniej pasujące mi produkty, nie marnują się na dnie kosmetyczki. Nie mam też wyrzutów sumienia, że zmarnowałam pieniądze na niekoniecznie udany kosmetyk.

– ENGLISH –

After cleaning my skin, it’s time for good moisturizing. At the beginning, in the area of eyes and mouth I’m using “wrinkle fillers” from Polish company Farmona. Cream doesn’t give such effects as hyaluronic acid from the Eveline company, but to not waste the product, I’m using it for the night.
 
Then I’m applying a large amount of “WATER-MAX SLEEPING MASK” from the Dr. Jart + company. Great product, well moisturizing and do not irritating my eyes. This is all I need. Consistency is milky-gel. After applying the more watery part of the mask is automatically absorbed into the skin, leaving a protective covering on the surface. Applied 15-20 minutes before bedtime do not bounces on the pillow. I’m using this mask for two days and then I making one day break.
 
In this day I’m using alternatively 2 cosmetics: “LIQUID GOLD” from Alpha-H, and another product from the same company “LIQUID GOLD NIGHT INTENSIVE REPAIR SERUM”. Liquid Gold is works perfectly. Does not irritate my skin, does not dry it. In the morning I wake up with a tense (I hope it’s good word) and brightened skin. Another BEST PRODUCT EVER, already sixth today. With the second cosmetic I’m not so happy, like with Liquid Gold. Unfortunately it’s to strong for me, and morning after applying I wake up with red face.
 
Jart+ / Jart+ / Liquid Gold / Jart+ / Jart+ / NIGHT REPAIR SERUM / Jart+ / Jart+ / Liquid Gold / …
 
The three other products, seen on the picture:
– CELL SKIN CARE – eye cream from the Polish company FARMONA
– CELL SKIN CARE – brightening serum from the Polish company FARMONA
– BIOLASER – night serum from the Polish company Perfecta
I’m using for my neck and neckline. These are not bad cosmetics, but all the products mentioned above, are much better. Using separate cosmetics for face and separate cosmetics for neck and neckline, for me is brings only benefits. Cosmetics which I love are staying with me for longer, cosmetics which are not so good for my face, are not wasted.

PIELĘGNACJA CO-TYGODNIOWA / WEEKLY SKINCARE

IMG_0409

Raz w tygodniu, najcześciej w sobotę, nakładam na twarz treściwsze produkty. Nie uważam, żeby moja pielęgnacja tego wymagała, ale czasem fajnie zrelaksować się z maseczką na twarzy. Wszystkie produkty widoczne na zdjęciu są fantastyczne. Maseczki z Eveline i Tołpy, świetnie nawilżają skórę. Maseczka z vit. C rozświetla i dodaje blasku, ceramidowo-kolagenowa maseczka z The Face Shop to prawdziwy hit. Nawilża, napina, rozświetla i wygładza skórę. Efekt SPA, jak reklamuje ją producent. Maseczkę z Dermiki, stosuję na specjalne okazje, w stylu – zaplanowanego wieczornego wypadu, a moja twarz po długim dniu pracy, wygląda na zmęczoną i generalnie kilka lat starszą.

PIELĘGNACJA UST / LIP CARE

IMG_0422

Nie będę opisywać Wam każdego pojedynczego produktu. Wszystkie balsamy widoczne na zdjęciu, w podobny sposób, przyczyniają się do utrzymania moich ust w dobrej kondycji. Pomadki ochronne: “ALOE VERA”, “HAWAIIAN” z firmy Alba, “TISANE” w sztyfcie, “CHAPSTIC” oraz tinty z Essence, stosuję na dzień. Wszystkie dobrze nawilżają moje usta, a dwa ostatnie, dodatkowo nadają im intensywny i długotrwały kolor.

Wieczorem stosuję jeden z trzech produktów: “MASŁO KAKAOWE” przywiezione ze Sri Lanki, “TISANE” w słoiczku lub “LYPSYL”, intensywnie nawilżającą maść do ust.

W sytuacjach kryzysowych, kiedy moje usta są tak wysuszone, że żaden z powyższych produktów nie radzi sobie z nimi, stosuję krem “BEPANTHEN PLUS”. Produkt nawilża i jednocześnie złuszcza martwy naskórek. Stosowany przy dobrej kondycji ust, jest bardzo przeciętny, ot normalny krem nawilżający. Przy dużych problemach, sprawia sie rewelacyjnie.

*******

To na tyle moi Drodzy 🙂 Jak już wspomniałam, w nastepnym poście pojawi sie recenzja, moich dwóch kremów pod oczy. Teraz zapraszam Was na podsumowanie końcowe:

Płyn micelarny z firmy BIODERMA – 92AED (82PLN) za 500ml – kupiony stacjonarnie. Kosmetyk wszechczasów, na lata, opakowanie 20(?). Zdecydowanie kupię ponownie. Buteleczka, starcza mi na trzy miesiące.
Olejek do demakijażu – zamówiony z koreańskiej strony internetowej: KOREADEPART. Nie pamiętam ceny, a niestety nie ma go już w ofercie sklepu. Dobrze zmywa makijaż, ale równie dobrze, radzi sobie z tym olejek kokosowy, do którego mam łatwiejszy dostęp.
“MICRO CLEANSE EXFOLIATOR” z firmy Alpha-H – 132AED (117PLN) za 100ml – zamówiony ze sklepu internetowego LUXOLA. Kosmetyk wszechczasów, drugie opakowanie. Zdecydowanie kupię ponownie. Produkt starcza mi na rok co-tygodniowego użytkowania.
Serum z Vit. C z firmy Alpha-H – 294AED (261PLN), za 30ml – kupione z 35% zniżką – zamówione ze sklepu internetowego LUXOLA. Bardzo dobry kosmetyk, wydajny, jednak cena jest zdecydowanie za wysoka. Poszukam tańszego odpowiednika. Myślę nad serum z vit. C z Biochemi Urody. Kończę pierwsze opakowanie, które zaczęłam używać końcem maja.
KWAS HIALURONOWY z firmy EVELINE – 17PLN za 15ml – zamówione z apteki internetowej CEFARM24. Kosmetyk wszechczasów, siódme opakowanie. Zdecydowanie kupię ponownie. Produkt starcza mi na 2 miesiące codziennego użytkowania.
“SERUM MULTIVITAMINS BOOSTER” z firmy Rachel K – 95AED (84PLN) za 30ml – zamówione ze sklepu internetowego LUXOLA. Kosmetyk wszechczasów, kończę trzecie opakowanie. Czwarte jest już do mnie w drodze 🙂 Buteleczka z pompką, starcza mi na 3 miesiące codziennego użytkowania.
“SERUM RADIANCE PERFECTION” z firmy REN – 236AED (210PLN) za 30ml – zamówione ze sklepu internetowego LUXOLA. Kosmetyk wszechczasów. Kończę pierwsze opakowanie, które zaczęłam używać końcem maja. Jak tylko będzie w promocji, to zdecygowanie kupię ponownie. Stosuję co drugi dzień.
“DAILY ESSENTIAL MOISTURISER” z firmy Alpha-H – próbka 30ml dołączona gratisowo do zamówienia. Dobry produkt, jednak nie zdecyduję się na zakup pełnowymiarowego opakowania. W drodze do mnie jest jego zastępca, “Youth Spell” z firmy Rachel K.
“VITAMIN C SKIN BOOST” z firmy The Body Shop – kompletnie nie pamiętam ceny. Kupiony stacjonarnie. Bardzo dobry produkt, nawilża, matowi skórę, rozświetla. Nie kupię ponownie, ponieważ firma TBS należy do koncernu L’oreal.
“WYPEŁNIACZ ZMARSZCZEK” z firmy Farmona –  10PLN za15ml – zamówione z apteki internetowej CEFARM24. Przeciętny kosmetyk o lekkiej konsystencji. Nie kupię ponownie.
“WATER-MAX SLEEPING MASK” z firmy Dr. Jart – 143AED (127PLN) za 50ml – zamówione ze sklepu internetowego LUXOLA. Bardzo dobry produkt, możliwe, że w przyszłości, zdecyduję się na ponowny zakup. Muszę tylko upewnić się, że firma nie tesuje na zwierzętach. W drodze do mnie jest jego zastępca, “Midnight Miracle” z firmy Rachel K. Opakowanie z pompkę starczyło mi na ok. 3 miesiące.
“LIQUID GOLD” z firmy Alpha-H – 163AED (144PLN) za 100ml – zamówiony ze sklepu internetowego LUXOLA. Kosmetyk wszechczasów. Moje drugie opakowanie. Trzecie czeka na swoją kolej. Produkt starcza mi na 6-7 miesięcy regularnego użytkowania (zależnie od ilości wylanego kosmetyku na wacik).
“LIQUID GOLD INTENSIVE NIGHT REPAIR SERUM” z firmy Alpha-H – 242AED (215PLN) za 50ml, kupione z 35% zniżką – zamówione ze sklepu internetowego LUXOLA. Dobry kosmetyk, ale dla mnie zdecydowanie za silny. Nie kupię ponownie, zamiast niego będę używać Liquid Gold. Kończę pierwsze opakowanie, które zaczęłam używać końcem maja.
– trzy kremy, które stosuję do pielegnacji szyi i dekoltu, zamówiłam z apteki internetowej CEFARM24. Nie pamiętam cen, ale myslę, że wahają sie w granicach 13-16 PLN. Żadnego z nich nie kupię ponownie. Zastanawiam się nad kupnem większej buteleczki kwasu hialuronowego i jego stosować na szyję i dekold.
maseczki do twarzy i balsamy do ust, kupuję bez konkretnego przywiazania. Żaden z wymienionych produktów nie kosztuje więcej niż 20PLN. Podczas pobytu w Polsce, robię roczne zapasy maseczek do twarzy. Organiczne sztyfty do ust, kupuję stacjonarnie, w aptekach.

A czy wam udało się znaleźć idealne produkty do pielęgnacji twarzy? Jeśli macie jakieś sugestie dla mnie, szczególnie Polskich produktów, koniecznie dajcie mi znać. Swoich faworytów nie wymienie, ale dla Polskich kosmetyków, jestem w stanie na chwilę je odstawić 😉

Pozdrawiam!

Your Jasmine

Advertisements

7 comments

  1. Moja kuzynka leci w październiku do Singapuru. Poproszę ją, żeby przywiozła mi to serum z rachel k. Mam nadzieję, że się sprawdzi. Cerę mam normalna, ale zimą się przesusza. Kwas hialuronowy powinnam dostać na dniach 🙂 Miałam tą maseczkę z dr jart i też byłam zadowolona. Polecam Ci to serum z vit.c z BU. U mnie świetnie się sprawdza. Jeszcze bardzo lubię peeling i maski do ciała z Bielendy, szczególnie tą malinową.

    Like

  2. Czesc. Super wpis. Ja tez mysle o stosowaniu olejku kokosowego do demakijazu. Czytalam twoj ostatni wpis. Nie jestem wegetarianka, ale w sumie to masz racje. Tyle chemii w siebie pakujemy, ze dobrze to sie skonczyc nie moze. Sprobuje zaprzyjasnic sie z olejkami, bo tez mam sucha skore. Polecam ci maseczki z ziaji, arganowa serie z eveline oraz kredki do ust z celii. Ostatnio czytalam ze marion nie testuje na zwierzetach. Moze zapoznaj sie z ich oferta.

    Like

    1. Dziękuję :-* Ziajkę i Eveline mam już na liście. Dopisałam kredki z Celii, mam nadzieję, że chodziło Ci o “Lips on top”. W sumie innych z tej firmy nie znalazłam. Chętnie zajrzę do oferty Marion. Jeszcze raz wielkie dzięki 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s