DUBAI MIX #4 – METRO, RED LINE

worldbyjasmine - DubaiMetro

Witajcie!

Metro w Dubaju to nie tylko w pełni zautomatyzowany, najszybszy środek lokomocji miejskiej, ale również ciekawa opcja zwiedzania Dubaju. 85-90% stacji, to stacje naziemne. Nawet jeśli zapomnimy książki, nie będziemy się nudzić. Widoki są niesamowite. Pamiętam, że będąc tutaj jako turystka, właśnie tym sposobem zwiedzałam miasto. Wysiadałam na poszczególnych stacjach i sprawdzałam co ciekawego można znaleźć w okolicy” – tak brzmiał akapit mojego wpisu pod tytułem ADVANTAGES OF LIVING IN DUBAI (link TUTAJ). Dzisiaj postanowiłam zabrać Was w małą podroż, przyporządkowując zdjęcia do poszczególnych stacji. Nie wszystkie stacje są warte uwagi, szczególnie dla turysty, który podczas podróży, skupia się raczej na miejscach atrakcyjnych, niż na widoku pustyni i słupów energetycznych. Dlatego niektóre stacje pominę. Dodam tylko, że zdjęcia pochodzą z rożnych okresów mojego pobytu w Dubaju, od 2011 do 2014. Dzisiaj skupimy się tylko na linii CZERWONEJ, z której korzystam najczęściej. Przebiega ona pomiędzy najatrakcyjniejszymi obiektami turystycznymi.

– ENGLISH –

The Dubai Metro is not only fully automatic, the fastest local transport, but also an interesting option to sightseeing city. 85-90% of the stations is over ground. Even if you forget the book, you will not be bored. The views are amazing. I remember being here as a tourist, metro was my way to explore the city. I got out at next stations and checked what interesting I can find in the area – this is part of my older post titled ADVANTAGES OF LIVING IN DUBAI (link HERE). Today I decided to take you with me on a little journey. Photos journey. Not all stations are interesting, especially for tourists who while traveling are more focused on attractive/famous areas, than in view of the desert and power poles. That’s why I’ll skip some of the stations. Pictures are mostly mine and come from 2011 to 2014. Today I will show you only on the RED line, which I’m using most often. It runs between the most attractive Dubai facilities.

JEBEL ALI

Znane jako dzielnica portowa, który z tego co mi wiadomo, jest największym sztucznym portem na świecie. Miejsce to, raczej nie należy do atrakcji turystycznych, ale dajmy temu szanse. Golf Resort, Shooting Club, Al Maktoum International Airport (gdzie odbyło się Dubai Airshow 2013), oraz Palm Jebel Ali, zdecydowanie rokują dobrą przyszłość temu miejscu. Według mnie, największą zaletą Jebel Ali jest plaża, na którą można wybrać się razem z naszym zwierzakiem.

– ENGLISH –

Known as the harbor district, which is the largest artificial harbor in the world. It is not a tourist place, but let’s give it a chance. Golf Resort, Shooting Club, Al Maktoum International Airport (where Dubai Airshow held in 2013), and the Palm Jebel Ali, definitely promise a good future for this place. The biggest advantage of Jebel Ali is a beach, where you can enjoy together with your pet.

worldbyjasmine - JebelAli1worldbyjasmine - JebelAli2????????worldbyjasmine - JebelAli4

Wszystkie zdjęcia prócz ostatniego (plaża, a raczej morze) pochodzą z internetu, ze stron przypadkowych firm / All photos except the last (beach, or rather the sea view) come from random pages in internet.

JEBEL ALI INDUSTRIAL

ENERGY

IBN BATTUTA

Dwie najfajniejsze atrakcje to centrum handlowe IBN BATTUTA oraz hotel MOVENPICK. Dzięki dużej ilości taksówek, można też wybrać się do jednego z dwóch katolickich kościołów w Dubaju. Znany jest jako Jebal Ali Church, ale położony w pobliżu właśnie tej stacji metrowej. Ze stacji Jebel Ali, jest do niego za daleko.

– ENGLISH –

The two best attractions of this place are IBN Battuta Mall and hotel MOVENPICK. There is also one of the two catholic churches in Dubai. Known is as Jebal Ali Church, but located near this metro station. From Jebel Ali station, is too far.

worldbyjasmine - IBNBattuta1 worldbyjasmine - IBNBattuta2 worldbyjasmine - IBNBattuta3 worldbyjasmine - IBNBattuta4 worldbyjasmine - IBNBattuta5 worldbyjasmine - IBNBattuta6 worldbyjasmine - IBNBattuta7 ??????????????????????????????? worldbyjasmine - IBNBattuta9

NAKHEEL HARBOUR & TOWER

JUMEIRAH LAKES TOWERS

Wieżowce, wieżowce i jeszcze raz wieżowce. Wszystko, to budynki mieszkalne oraz biura / Skyscrapers, skyscrapers and again skyscrapers.

worldbyjasmine - JLT1 worldbyjasmine - JLT2 worldbyjasmine - JLT3 worldbyjasmine - JLT4 worldbyjasmine - JLT5 worldbyjasmine - JLT6 worldbyjasmine - JLT7 worldbyjasmine - JLT8 worldbyjasmine - JLT9 worldbyjasmine - JLT10

DUBAI MARINA

Sztuczne jeziorko otoczone wieżowcami, promenada oraz restauracje i kawiarnie. Przepiękne widoki. Czego chcieć więcej? Za dnia, Marina jest cichym i spokojnym miejscem. Wędrując, miniemy jedynie kilku turystów z aparatami, lub rezydentów, którzy wybrali się na spacer i kawę, podczas przerwy w pracy. Wieczorem, miejsce to zaczyna tętnic życiem. Ogrom spacerowiczów, dzieci jeżdżące małymi pojazdami, biegacze, rowerzyści i zapach shishy, ulatniający się z ogródków restauracyjnych.

???????????????????????????????worldbyjasmine - marina2worldbyjasmine - marina3worldbyjasmine - marina4worldbyjasmine - marina5worldbyjasmine - marina6

Po więcej zdjęć zapraszam do mojego ostatniego postu Dubai Mix – link TUTAJ

NAKHEEL

Kolejne skupisko wieżowców i w sumie tylko tak jestem w stanie określić to miejsce.

worldbyjasmine - nakheel1worldbyjasmine - nakheel

DUBAI INTERNET CITY

Bez reklamy, ale metro u podnóży atrakcyjnego cenowo hotelu, to chyba ogromna zaleta. Internet City to takie miasto w mieście, choć wydaje mi się, że z tej stacji, bliżej jest do dzielnicy Knowledge Village (gdzie aktualnie pracuję), niż do dzielnicy Internet City.

worldbyjasmine - InternetCity1worldbyjasmine - InternetCity2worldbyjasmine - InternetCity3worldbyjasmine - InternetCity4

SHARAF DG

MALL OF THE EMIRATES

Do tego miejsca nie trzeba nikogo przekonywać. Centrum handlowe, ze stokiem narciarskim w środku, to nie mała atrakcja turystyczna. Już sam budynek jest bardzo interesujący pod względem architektonicznym, a tuż obok, hotel na światowym poziomie – Kempiński. Na większe zakupy, zwykle wybieram się właśnie do Mall of the Emirates. Centrum nie jest tak ogromne jak Dubai Mall, ale wybór sklepów jest naprawdę zadowalający.

worldbyjasmine - MallOfTheEmirates1worldbyjasmine - MallOfTheEmirates2worldbyjasmine - MallOfTheEmirates3worldbyjasmine - MallOfTheEmirates4worldbyjasmine - MallOfTheEmirates5worldbyjasmine - MallOfTheEmirates6worldbyjasmine - MallOfTheEmirates7worldbyjasmine - MallOfTheEmirates8worldbyjasmine - MallOfTheEmirates9worldbyjasmine - MallOfTheEmirates10worldbyjasmine - MallOfTheEmirates11worldbyjasmine - MallOfTheEmirates12worldbyjasmine - MallOfTheEmirates13worldbyjasmine - MallOfTheEmirates15

FIRST GULF BANK

NOOR BANK (before NOOR ISLAMIC BANK)

BUSINESS BAY

Jak dla mnie, miejsce bardzo kontrowersyjne pod względem turystycznym. Piękne budynki, piękne widoki. Problem w tym, że jest to bardzo rozległy obszar i piechotką możemy się nieźle zmachać. Do tego częste prace konstrukcyjne, obarczają pieszych dodatkowymi obejściami.

worldbyjasmine - BusinessBay1worldbyjasmine - BusinessBay2worldbyjasmine - BusinessBay3worldbyjasmine - BusinessBay4worldbyjasmine - BusinessBay5worldbyjasmine - BusinessBay6

BURJ KHALIFA / DUBAI MALL

… są największą atrakcją Dubaju i punktem obowiązkowym każdego turysty. Największy na świecie wieżowiec, największe na świecie centrum handlowe, tańczące fontanny i ogromny wybór restauracji i kawiarni na świeżym powietrzu. Co tu będę więcej opowiadać, sami zobaczcie.

worldbyjasmine - BurjKhalifa1worldbyjasmine - BurjKhalifa2worldbyjasmine - BurjKhalifa3worldbyjasmine - BurjKhalifa4worldbyjasmine - BurjKhalifa5worldbyjasmine - BurjKhalifa6worldbyjasmine - BurjKhalifa7worldbyjasmine - BurjKhalifa9worldbyjasmine - BurjKhalifa10worldbyjasmine - BurjKhalifa11worldbyjasmine - BurjKhalifa12worldbyjasmine - BurjKhalifa13worldbyjasmine - BurjKhalifa14worldbyjasmine - BurjKhalifa15worldbyjasmine - BurjKhalifa16worldbyjasmine - BurjKhalifa17worldbyjasmine - BurjKhalifa18

Po więcej zdjęć zapraszam do mojego pierwszego postu Dubai Mix – link TUTAJ

FINANTIAL CENTRE

EMIRATES TOWERS

WORLS TRADE CENTRE

Zdjęcia prezentują trzy powyższe stacje metra. Położone są w niewielkiej odległości od siebie, spokojnie można pomiędzy nimi spacerować, ciesząc się na myśl, o pięknych fotografiach, które przywieziemy ze sobą do kraju. Szczególnie jeśli dzień jest słoneczny. Upatrzyłam sobie tam świetną miejscówkę – Sturbacksa z przepięknym widokiem na wieżowce.

worldbyjasmine - WTC1worldbyjasmine - WTC2worldbyjasmine - WTC3worldbyjasmine - WTC4worldbyjasmine - WTC5worldbyjasmine - WTC6worldbyjasmine - WTC7worldbyjasmine - WTC8worldbyjasmine - WTC9worldbyjasmine - WTC10worldbyjasmine - WTC11worldbyjasmine - WTC12worldbyjasmine - WTC13worldbyjasmine - WTC14worldbyjasmine - WTC15worldbyjasmine - WTC16

AL JAFILIYA

Oryginalny budynek operatora telefonicznego w Dubaju – ETISALAT

worldbyjasmine - AlJafiliya1 worldbyjasmine - AlJafiliya2

AL KARAMA

BURJUMAN (before KHALID BIN AL WALEED)

Piękna stacja metra, okropna dzielnica. Brudno 😦 i tłoczno 😦

worldbyjasmine - burjuman1worldbyjasmine - burjuman2

Dwa powyższe zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony DUBAI METRO

worldbyjasmine - burjuman3worldbyjasmine - burjuman4

UNION

Czyli tak zwana “stacja przesiadek”. Choć również poprzednia stacja do takich należy, to jednak Union najbardziej z tego słynie. Stacja łączy dwie linie metra, Czerwoną i Zieloną. W okolicy jest też główny przystanek autobusowy, z którego możemy wybrać się do pozostałych emiratów.

AL RIGGA

DEIRA CITY CENTRE

Słowo „Deira” kojarzy mi się ze starym miastem, brudnym, szarym i brzydkim. Nic bardziej mylnego, bo ta dzielnica, to fantastyczne centrum handlowe: Deira City Center, ogromny, irański sklep discountowy Day-to-Day, czyste ulice i hotele z fantastycznymi restauracjami.

worldbyjasmine - DeiraCityCentre

Powyższe zdjęcie pochodzi z Wikipedii.

GGICO

AIRPORT TERMINAL 1

AIRPORT TERMINAL 3

worldbyjasmine - airport1worldbyjasmine - airport2

EMIRATES

RASHIDIYA

Przez jakiś czas nawet tam mieszkałam. Ładne, zielone miejsce, niestety jest typowo willowa dzielnica.

*******

Moi Drodzy, na dzisiaj to już wszystko. Mam nadzieję, że chociaż trochę odwdzięczyłam się Wam za cierpliwość. Za jakiś czas pojawi się mix zdjęciowy z ZIELONEJ linii metra.

Pozdrawiam!

Your Jasmine

Advertisements

8 comments

  1. Dubaj jest cudowny. Jakieś pół roku temu trafiłam na twojego bloga i po przeczytaniu kilka postów zapomniałam dodać w zakładkach. Dzisiaj przypadkowo go odnalazłam, szukając recenzji różnych książek. Od 2 godzin nie mogę się oderwać 😀

    Like

  2. Przejrzałam właśnie Twojego bloga – calutkiego 🙂
    Chciałabym Ciebie zapytać jak to jest tam z tym “miłościwie panującym”? Jestem wielbicielką monarchii (szczególnie europejskich, a Duńska i Szwecka są moimi ulubionymi) i lubię się zaczytywać we wszelakich informacjach na ten temat. Może zrobiłaś o tym post? Czy jest szansa spotkać Szejka z rodziną (oczywiście z tabunem ochroniarzy)? Jak popularna jest ta Rodzina, mam głównie na myśli małżonkę nr 2 – Hayę, która pochodzi z Jordanii. Wiadomo gdzie zamieszkują? Czy jest szansa by pojawiły się jakieś zdjęcia czy jako budnyki rządowe czy wojskowe (typu Pentagon w USA) nie można ich fotografować? Byłabym wdzięczna za odpowiedź 🙂

    Pozdrawiam i gratuluje odwagi (sama nie byłabym w stanie zamieszakać w jakimkolwiek z krajów arabskich z obawy przed tym, ze popełnię jakiś błąd a same ograniczenia doprowadzą mnie do szewskiej pasji)

    Marta

    Like

    1. Marto, bardzo mi miło że poświeciłaś swój czas na przeczytanie całego bloga :-***

      Spróbuje odpowiedzieć po kolei na Twoje pytania.

      Co do napisania postu o Royal Family, to niestety nie jestem w stanie podjąć się tego tematu na obecną chwilę, a to dlatego, że sama do tej pory się tym nie zainteresowałam. Wymagałoby to ode mnie sporo czasu, ponieważ wiele informacji dostępnych w internecie jest niepotwierdzona, a opowiadania krążące o tej rodzinie w samym Dubaju, są często bardzo sprzeczne. Generalnie osoby pracujące/przebywające pośrednio lub bezpośrednio “w kręgu” obowiązuje zmowa milczenia, czyli wszystko jest tajne. Kolega z pracy przyjaźni się z dziewczyną, która jest jedną z osób zajmujących się egzotycznymi zwierzętami Szejka i po mimo przyjaźni, nie chciała nawet wyjawić, gdzie zwierzęta te są przetrzymywane.

      Członkowie Rodziny Panującej są jest tutaj bardzo popularni, porównywalnie z gwiazdami Hollywoodu. Sami chętnie uczestniczą w życiu publicznym. Można spotkać ich przechadzających się po centrach handlowych lub w kawiarniach (VIP). Mnie udało się przywitać z dwoma najstarszymi synami Szejka na Dubai Airshow, a On sam przeszedł obok mnie w odległości 1m, ale ponieważ byłam tam w roli fotografa, zajmowałam się robieniem zdjęć, a nie pozowaniem. Koleżanka z biura miała okazje chwile porozmawiać z Miłościwie Panującym. Zgubiła się w jednej z dzielnic willowych, krążyła tam przez ponad godzinę próbując znaleźć drogę wyjazdu. Zatrzymała samochód i popłakała się z bezradności, kiedy nagle usłyszała pukanie do szyby. Uchyliła i usłyszała pytanie w stylu: “co się stało, dlaczego tutaj stoisz i płaczesz?”. Wyjaśniła, że zgubiła drogę, krąży od godziny i nie wie jak wyjechać. Miły Pan (jak go określiła) zaproponował, żeby za nim pojechała, to doprowadzi ja do głównej drogi. Była w nerwach i stresie i początkowo nawet go nie poznała. Dopiero jak wyprzedził ją swoim samochodem i zobaczyła rejestrację z numerem “1” to zorientowała się z kim ma do czynienia. Spotkać można również Szejka na jego prywatnych imprezach, gdzie Paniom płacone jest za obecność (w zależności od narodowości). Jeśli jakaś kobieta szczególnie się mu spodoba, jest szansa, że zostanie jej zaproponowanie “spędzenie” z nim czasu prywatnie. Można też liczyć na solidna zapłatę. Jednak nie łatwo dostać się na taką imprezę. Sama wiem o niej tylko dlatego, że w zeszłym roku pracowała z nami dziewczyna (z Jordanu), która znała osobę rozdającą zaproszenia i namawiała koleżanki stanu wolnego, żeby się z nią na taką imprezę wybrały. Reki nie dam sobie za to wszystko uciąć, sama nigdy nie interesowałam się tematem, więc powtarzam to co usłyszałam. Koleżanki arabki zapewniały mnie jednak, że to prawda. Takich historii mogłabym opowiedzieć Ci tysiące, jednak na żadną z nich nie mam potwierdzenia. Nie byłam, nie widziałam, więc wiem tylko to, co usłyszałam. A słyszy się tutaj wiele. Zarówno pozytywnych wypowiedzi, jak i negatywnych. Zapewniam Cie jednak, że 99% Emiratczyków jest bezgranicznie “zakochana” w swoim władcy.

      Posiadłości Szejka, budynki rządowe, czy wojskowe są tutaj bardzo chronione. Położenie części z nich jest znane opinii publicznej, jednak wiele jest ukrytych gdzieś na pustyni. Można wybrać się przed posiadłość Szejka, czy jego rodziny, niestety wszystko otoczone jest wysokim murem i nie da się nic zobaczyć.

      Co do mojej odwagi przyjazdu tutaj, to wyjechałam za miłością, więc w tamtym czasie w ogóle nie zastanawiałam się, jak to będzie z życiem codziennym. Jeśli mam być szczera, to spodziewałam się o wiele gorszej sytuacji. Dubaj jednak okazał się być miastem bardzo otwarty. Owszem, bardziej chronionym, przez co łatwiej o mandat, czy upomnienie, ale żyje się naprawdę zwyczajnie. Wszędzie są pewne zasady, których trzeba przestrzegać. Z czasem stają się one nawykami i w ogóle nie czuje się straty, inności, czy po prostu różnicy kulturowej.

      Mam nadzieję, że choć trochę udało mi się odpowiedzieć na Twój komentarz. Niestety nie jestem w stanie opowiedzieć Ci historii Royal Family, ponieważ sama interesuje się na ten temat tyle ile konieczne, więc moja wiedza ogranicza się do informacji zawartych na stronie Wikipedii :-/

      Pozdrawiam!

      Like

      1. Wow! Bardzo Ci dziękuje za wyczerpującą odpowiedź 🙂
        Myślałam, że skoro mieszkasz w Dubaju to łatwiej jest o takie informacje niekoniecznie będąc zainteresowanym tym tematem. Coś jak polityka: nie interesujesz się a wystarczy włączyć tv i wiesz wszystko 😉
        Ogólnie wiem, że samych informacji jest mało, na słynnym The Royal Forum też są to informacje szczątkowe, a temat ograniczają się głównie do informacji o “wyjściach” Szejka i członków jego rodziny a na tematy prywatne wiadomo bardzo niewiele. Nawet nie wiadomo czy słynny Fazza jest żonaty 😉 (tak tak niektóre kobiety są zainteresowane zamążpójściem ;)) temat się ożywia przy okazji wyścigów konnych w Ascot, na których Szejk jako, że sam jest hodowcą koni wyścigowych, jest obecny wraz z żoną nr 2. A zainteresował mnie temat tej rodziny, bo ta żona jest siostrą Królowa Jordanii, z której historią i nowinkami miałam przyjemnośc się zapoznawać. A swoję drogą to mieszkańcy zakochani w swoim władcy, a wiedzą o nim niewiele 😀 Albo rzeczywistość miesza sie z taką fikcją, że nie wiadomo w co wierzyć.
        Te imprezy – jesli to prawda to powiem szczerze, że nie spodziewałam się czegoś takiego mimo poligami. Szczególnie rozwalił mnie frgament o wynagrodzeniu w zależności od narodowośći spędzeniu czasu jak się kobieta spodoba. To takie… hmm nie wiem nawet jakie słowo będzie właściwie. Kobiety serio na to idą? Dziwię się, że kobieta wiedząc, że ktoś jest żonaty chce pójść na takie coś.
        (może jakiś post z tym związany? Chodzi o to czy rzeczywiście ta poligamia tak wygląda jak opisują w książkach? – oczywiście jeśli możesz o takich rzeczach pisać, a to bardziej temat związany z obyczajami i jeśli masz z czymś takim do czynienia to jak to jest odbierane przez Europejczyków zamieszkujących w Dubaju?).

        P.S. Nie wiem czy prezentowane zdjęcia są w większości Twoje autorstwa, ale tak sobie pomyślałam, że Dubaj taki pusty. Ludzi na ulicach jakby brak 🙂 Jak to jest na co dzień poza tym, że są wysokie temp. co zniechęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu? Rzeczywiście tak pusto? Tyle atrakcji i wszystkiego a mam wrażenie, że wszystko opustoszałe.
        Centra handlowe są pełne jak rozumiem? Czy wszystko jest tam na taki wysoki połysk jak sam ich wygląd? No wiesz nieupierdliwi sprzedawcy, którzy gromią Cie wzrokiem jak tylko stwierdzą, że kogoś nie stać na produkt z danego sklepu, a wejdzie obejrzeć.

        Gdzieś przeczytałam o restrykcjach dot. treści internetowych i braku występowania tzw. hejtu (w PL bardzo by się to przydało), czy to prawda? Wiem, że wspomniałaś o deportacji jak się napisze o pewnych kwestiach. Czy każdy tak swobodnie może prowadzić bloga, fb?

        Przepraszam jeśli moje pytania są dziecinne i za ten chaos – natłok myśli i brak talentu pisarskiego a tyle rzeczy mnie ciekawi.

        Pozdrawiam,
        Marta

        Like

        1. Możliwe, że wielu informacji o Royal Family można dowiedzieć się z lokalnej telewizji, niestety prowadzone są one w języku arabskim, którego ja niestety nie znam. Mimo wszystko na początek trzeba zrozumieć ważną różnicę. W krajach arabskich nie ma niezależnych mediów. Wszystkie informacje przekazywane do opinii publicznej, są wcześniej dokładnie sprawdzane przez osobę za to odpowiedzialną. Dlatego też wiemy to, co chcą żebyśmy wiedzieli.

          Do tej pory nie ma żadnych oficjalnych informacji o tym, żeby słynny Fazza zmienił stan cywilny. Oczywiście krążą pogłoski o nieślubnych dzieciach, które on sam chętnie podsyca, wrzucając na social media zdjęcia z przeuroczym chłopczykiem, ale nic nie jest potwierdzone. Wszystko to tylko spekulacje.

          Emiratczycy uwielbiają swojego władcę nie za to ile o nim wiedzą, ale za to co on im oferuje. W przeciągu 30 lat zmienił pustynię we wspaniała metropolię. Dalej… Po ślubie każdy z lokalnych otrzymuje od rządu comiesięczną “zapomogę” w wysokości 15000AED oraz 5000AED na każde dziecko. CO MIESIĄC!!! Do tego dochodzi solidna wyplata i znacznie niższe opłaty za wodę i prąd w porównaniu z pozostałymi mieszkańcami Dubaju. Do tego można ubiegać się o inne udogodnienia, np. nieoprocentowany kredyt z dogodnymi ratami na rozpoczęcie własnej działalności, dofinansowanie zakupu ziemi lub budowy willi i wiele, wiele innych.

          Kolejna sprawa dotycząca kobiet, czy raczej ewentualnego seksu z Szejkiem. W kulturze arabskiej ***miłość*** nie jest najważniejszym aspektem życia. Są nim pieniądze. Zjawisko małżeństwa aranżowanego jest tutaj czymś bardzo powszechnym, niezależnie od wieku. Bardzo często mężczyznom żonę wybiera ich własna matka. Wybranka nie będzie zastanawiać się, czy będzie w stanie tego człowieka pokochać, raczej zapyta o stan konta oraz sprawdzi, czy przyszły mąż jest przystojny. Dlatego dorastając ze świadomością, że to pieniądze są najważniejsze, a miłość może przyjdzie z czasem, perspektywa seksu za spore pieniądze z kimś takim jak Szejk (nawet nie koniecznie ten najważniejszy), jest zapewne bardzo kusząca. Nie ma problemu, że mężczyzna ma żonę. Może ich mieć w zasadzie cztery. Może też rozwieść się z jedną z tych czterech i poślubić kolejną. I tak w nieskończoność. Brat mojego szefa ma 6 żon, 4 aktualne, 2 byłe. Nazywa je numerami: “ooo…. dzwoni do mnie żona numer 2” 🙂 Oczywiście jest jeden warunek… każdej z żon trzeba zapewnić takie same warunki, chyba że sama z nich zrezygnuje. Dlatego też wielu arabów ma jedna, max dwie żony i kilka dziewczyn. Dla wielu kobiet spędzenie nocy z kimś takim jak Szejk, to zaszczyt. Ale tak jak już wspomniałam wiele razy, ludzie są różni. Nie każda osoba postępuje zgodnie z tym co napisałam. Osobiście, bardziej oburzają mnie europejki, sypiające z arabami za designerska torebkę lub za to, że przez kilka miesięcy (dopóki mu się nie znudzi) będzie ją utrzymywał.

          Większość zdjęć zamieszczonych na blogu, jest mojego autorstwa. Jeśli tak nie jest, to podaję o tym informację w danym wpisie. Dubaj na moich zdjęcia wygląda na opustoszały z dwóch powodów. Po pierwsze, bo właśnie takiego momentu wyczekuję. Kiedy nie ma wiele osób w zasięgu mojego obiektywu. Nie chciałabym prezentować na swoim blogu twarzy ludzi, którzy może wcale by sobie tego nie życzyli. Po drugie, wszędzie jest całkiem daleko. Nic dziwnego, że nie widać wielu ludzi przechadzających się po ulicach, ponieważ większość osób korzysta z samochodów lub ze środków komunikacji miejskiej.

          Oczywiście można wejść do sklepu i tylko pooglądać asortyment. Sprzedawcy są zwykle bardzo mili, choć to pewnie też zależy od rodzaju i standardu sklepu. Rzadko też zdarza się, żeby osoba zarabiająca 2000AED wchodziła do luksusowego butiku. Za to wielu ludzi xxx pokroju, można spotkać przechadzających się weekendami lub po pracy po centach handlowych. Nie w celach zakupowych, ale raczej żeby “czas przeleciał”. Kręcą się w kółko w grupkach, lustrują wzrokiem kobiety i ewentualnie robią sobie nawzajem zdjęcia.

          Można prowadzić bloga, Facebooka, Instagram itd., ale nie wolno pisać żadnych obraźliwych epitetów, a już szczególnie w kierunku Royal Family. Znajoma z pracy otrzymała obraźliwe, rasistowskie sms-y od kogoś z przeszłości, kto akurat tak jak ona, przebywał w Dubaju. Większość ludzi pewnie by to zignorowała, ale ona nie (ze wzgledu na swój gorący, kolumbijski charakter ;-)). Przetłumaczyła te sms-y na język arabski i zaniosła ich kopię razem z numerem telefonu na policję. Zeby kupić kartę SIM w Dubaju, trzeba złożyć kopię paszportu oraz wizy. Policja zidentyfikowała autora sms-ow, po czym znajoma złożyła wniosek do sądu. Zdarzenie miało miejsce ponad 2 lata temu, więc dokładnie nie pamiętam, ale chyba dostała odszkodowanie w wysokości 10000AED. Jeśli chodzi o wolność słowa w internecie, to również trzeba uważać. Już wyjaśniam dlaczego. Osoby takie jak ja, jesteśmy tutaj imigrantami. Jeśli coś nie podoba mi się w działaniu tego kraju, wcale nie muszę tutaj mieszkać. Jeśli jednak się na to zdecydowałam, to muszę szanować ich kulturę, ze wszystkimi pozytywnymi stronami jak i negatywnymi. Nikt mnie tutaj na siłę nie trzyma. Poza tym, coś co według mnie jest czymś złym, może być zupełnie obojętne dla innej osoby. Dlatego to właśnie my musimy dostosować się do panującego tutaj systemu, a nie system do nas. Szejkowie nie życzą sobie negowania ich postępowania i dopóki jestem w ich kraju, muszę to szanować. Oczywiście nie ma jakichś ścisłych zasad co wolno, a czego nie. Nie wolno obrażać, ani powielać nieprawdziwych informacji, to na pewno.

          Moja Droga, mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzcie na wszystkie pytania z Twojego komentarza. Jeśli jeszcze coś Cię interesuje, daj znać. W miarę możliwości chętnie odpowiem.

          Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s