OFFICE DRESSES

Witajcie!

Jak już Wam pisałam, pogoda w Dubaju, w końcu staje się do zniesienia. Nie szalałabym jeszcze z plażą, ale wieczorny spacer, czy popołudniowy sport na „świeżym” powietrzu, znów jest możliwy. W tym miesiącu nie pojawiły się na blogu plany sierpniowe (AUGUST PLANS), a to dlatego, że nadal pozostaję pod urokiem detektywa Poirota i co wieczór razem z mężem (uzależniłam i jego), oglądamy kolejne odcinki serialu. Zamówienie z Empiku jest już w drodze, więc aktualnie czytam ostatnie niedobitki, pozostałe na mojej półce z książkami. Na dzień dzisiejszy jest to „WŚRÓD WROGÓW” Oswald Georg M., oraz audiobook kupiony wczoraj „MĘŻCZYŹNI KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET” Larsson Stieg. Do tej książki podchodziłam już w przeszłości, na początku mojej przygody z kryminałem. Pamiętam, że przeczytałam 100 stron i sobie podarowałam. Książka wydała mi się strasznie nudna (przepraszam miłośników, wiem, że brzmi to jak herezja). Tyle jednak dobrego słyszałam o Millenium, więc uznałam, że trzeba dać jeszcze jedną szansę tym książkom. Tak, wiem… w formie audiobooka, ale to dlatego, że nie pamiętam, gdzie wcisnęłam książkę i mama nie mogła mi jej wysłać. Ostatnio wysprzątałam całą moją szafę z ubraniami, moją biżuterię i kosmetyki. Oczywiście okazało się, że prawie wszystkiego mam znacznie więcej, niż potrzebuję. Brakujące elementy od razu zapisałam do notesu i tak: suchy szampon został zakupiony wczoraj (Batiste, oryginalny), krem BB (zielony ze Skin79) jest już w drodze do mnie z Hong Kongu, a zamiast ciężkich perfum, kupiłam 3 wody toaletowe z Bath&Body Works. Teraz przeglądam strony internetowe w poszukiwaniu dwóch sukienek do biura. Najpierw ofertę zaufanych sklepów internetowych: ASOS i NORDSTROM, a jeśli nic tam nie znajdę (co się nigdy nie zdarza), wtedy wybiorę się na zakupy. Zapraszam Was, do obejrzenia zdjęć sukienek, które bardzo spodobały mi się podczas tych poszukiwań, ale ze względu na cenę, raczej do mnie nie trafią. Punkt z mojej listy: POSTANOWIENIA NOWOROCZNE 2014 mówi: cena sukienki biurowej – nie więcej niż 200AED (170PLN), cena długiej sukienki – nie więcej niż 300AED (255PLN). Nie poddaję się i walczę 🙂

– ENGLISH –

As I already wrote you, the weather in Dubai is finally becomes nice. It’s not time for sunbathing yet, but the evening walk, or an afternoon sport on a “fresh” air is again possible. This month there were no AUGUST PLANS on the blog, and it’s because I’m still in love with a detective Poirot. Everyday after work, together with my husband (I addicted him also), we are watching the next episodes. My order from Empik (book store) is still on the way, so currently I reading last pieces from my bookshelf. At the moment it’s “UNDER FEINDEN” (German) by Georg M. Oswald, and audiobook which I bought yesterday – “MEN WHO HATE WOMEN” by Larsson Stieg. I tried to read this book a few years ago, at the beginning of my adventure with a Criminal. I remember that I read 100 pages and I gave up. The book was terribly boring for me (I really apologize all fans, I know it’s sounds like heresy). However, I’ve heard so many good opinion about the Millenium, so I decided to gave a second chance to these books. I recently cleaned out my entire wardrobe, my jewelry box and cosmetics. Of course, it showed me that I have almost everything, actually even much more than I need. Missing items I immediately wrote down in my notebook and so: dry shampoo I purchased yesterday (Batiste, original), cream BB (green from Skin79) is already on the way from Hong Kong, and instead of heavy perfume, I bought 3 toilet water from Bath & Body Works. Now I’m planning to buy two dresses which I could wear to the office. I’m searching in the offer of my two favorites online stores: ASOS and NORDSTROM, and if I don’t find anything there (which never happens), then I will have to go shopping. Below you can see a few dresses which I really like. Unfortunately I will not buy them. My promise for 2014 says: office dress – not more than 200AED (55USD), long dress – not more than 300AED (82USD). It’s hard…

dresses - worldbyjasmine

BB Dakota / Alex Evenings / Adrianna Papell / Taylor Dresses

dresses1 - worldbyjasmine

Betsey Johnson / Adrianna Papell / Adrianna Papell / Pisarro Nights

dresses2 - worldbyjasmine

Eliza J / Tahari / Plenty by Tracy Reese / Vince Camuto

dresses3 - worldbyjasmine

Betsey Johnson / Alexia Admor / Gabby Skye / Xscape

dresses4 - worldbyjasmine

Adrianna Papell / Burberry Brit / Elie Tahari / Adrianna Papell

dresses5 - worldbyjasmine

Betsey Johnson / Anne Klein / Eliza J / Betsey Johnson

dresses6 - worldbyjasmine

LABEL by five twelve / Marc New York by Andrew Marc / Lafayette 148 New York / KAMALIKULTURE

dresses7 - worldbyjasmine

Cynthia Steffe / Tadashi Shoji / Tahari / Hugo Boss

dresses8 - worldbyjasmine

Kate Spade / Taylor Dresses / Eliza J / DKNYC

dresses9 - worldbyjasmine

Michael Kors / Tahari / Max Mara / Hugo Boss

dresses10 - worldbyjasmine

Tahari / Donna Morgan / T Tahari / Alex Evenings

dresses11 - worldbyjasmine

JS Collections / FELICITY & COCO / JS Boutique / JS Boutique

Moi Drodzy, już teraz zapraszam Was na kolejny post, w którym opowiem o moim systemie wychodzenia z długów i oszczędzania pieniędzy. Pozdrawiam.

Your Jasmine

Advertisements

8 comments

  1. W mojej pracy nie mam narzuconego dress kodu, ale ja zawsze stawiam na elegancki i prosty strój. Sukienka jest faktycznie najłatwiejszą i najbardziej efektywną opcją, szczególnie w połączeniu z żakietem. Fajny post.

    Like

    1. Dziękuję, cieszę się, że sukienki Ci się spodobały. Ja również lubię jeansy, choć nie tak bardzo jak sukienki. Arabki noszą wszystko, na co tylko mają ochotę, ale w miejscach publicznych zakrywają to, ich tradycyjnym strojem – abaja. Koleżanka, często przychodzi do pracy w pidżamie 🙂

      Like

  2. Uwielbiam sukienki, od jakiegoś czasu zamiast spódnic czy spodni w mojej szafie jest najwięcej sukienek. Oczywiście różne fasony i kolory- w zależności od okoliczności Do tego żakiet, biżuteria- niekiedy wystarczy minimalizm i jestem gotowa . Z tych zaprezentowanych wiele jest w moim stylu i chętnie widziałabym je w mojej szafie. Uważam, że sukienka jest bardzo dobrym i szybkim rozwiązaniem, już nie muszę myśleć i zastanawiać się czy ta bluzka dobrze wygląda/ pasuje to tej spódnicy czy spodni.

    Przeglądałam starsze wpisy i zauważyłam, że pisząc komentarz do Twojej miłosnej historii, jakimś sposobem nie opublikowało się wszystko – może za dużo napisałam ;). Zatem napiszę to tutaj.
    To jak historia z książki, były łzy i rozczarowanie, niemniej jednak to co, co przeżyłaś było po coś – znalazłaś swoją drugą połówkę i jesteś szczęśliwa, a to przecież jest w życiu najważniejsze – BYĆ SZCZĘSLIWĄ I KOCHANĄ.

    Like

    1. Kasiu, mam dokładnie te same odczucia w związku z sukienkami. Nosze je najczęściej, w połączeniu z marynarką. W zależności od fasonu i koloru, dobieram duży lub mały naszyjnik. Do tego szpilki i jestem gotowa. Mając kilka sukienek, problem “nie mam się w co ubrać” (który raczej wiąże się z tym, że nie wiem jak co do czegoś dopasować, żebym dobrze się w tym czuła) zupełnie zniknął.

      Dziękuję Ci Kochana za te słowa, odnośnie mojego bardziej prywatnego wpisu. To prawda, mimo zła które wcześniej wydarzyło się w moim życiu, znalazłam prawdziwe szczęście. Zawsze powtarzam sobie, że ja popełniłam błąd, a Bóg go naprawił. Dlatego teraz jeszcze pełniej staram się doceniać to, co mam.

      Wierzę, że Ty również jesteś szczęśliwa, wiec życzę tego szczęścia jeszcze więcej 🙂 Gorąco pozdrawiam.

      Like

  3. Ja jestem bardzo ciekawa Twojej kolekcji perfum i ogólnie jakich używają kobiety w arabskim świecie. Nawet mam w planach zakup takich w olejku, lecz nie wiem, boję się i muszę chyba zaryzykować 🙂

    Like

    1. Kochana zawiodę Cię, mam tylko jedne perfumy, ESCADA “Ocean Lounge”. Właśnie skończyły mi się perfumy VERSACE “Bright Crystal”. Nie jestem wielką miłośniczką perfum, ale uwielbiam owocowe zapachy. Dlatego właśnie Bath&Body Works. Aktualnie nie planuję zakupu nowych perfum. Związane jest to też z sukcesywną eliminacją produktów testowanych na zwierzętach. Arabki używają perfum w nadmiarze. Co godzinne spryskiwanie się jest normą. Bardzo chętnie przyjrzę się dokładniej tematowi. Dziękuję za sugestię. Już wpisuję do notesu i w przyszłości napewno pojawi się post. Powiem Ci małą ciekawostkę. Wiele arabskich kobiet, przed wyjściem z domu pali specjalne kadzidła pod abają, żeby zapach był jeszcze intensywniejszy. Co do olejków, to koleżanki arabki bardzo sobie je chwalą. Jeśli interesuje Cię ten temat, to myślę że warto sie odważyć i spróbować. Pozdrawiam.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s