S.J. BOLTON AND MY BOOK HISTORY

worldbyjasmine - S.J. Bolton

Witajcie!

Zanim przejdę do recenzji książek autorki S.J. Bolton, pozwólcie że przybliżę po krótce moją książkową historię. Przygodę z książkami zaczęłam na 2 roku studiów, czyli jakieś 8 lat temu. Oczywiście zdarzało mi się przeczytać wybraną lekturę, ale nigdy nie umiałam czerpać z tego przyjemności. Traktowałam to jak niechciany obowiązek i zwykle kończyłam na przeczytaniu streszczenia dzień przed omawianiem lektury w szkole. Jako pierwsza w moje ręce trafiła książka “Klub Dantego” autora Matthew Pearl i do tej pory jest jedna z najlepszych książek jakie w życiu przeczytałam. Przez tę książkę nie dosypiałam kilka nocy a dniami myślałam o bohaterach. Czytałam ja ponad miesiąc, co teraz wydaje mi się totalna fikcja, bo zwykle ciekawą książkę pochłaniam w 3-4 dni. Ale to chyba tak jest na początku, że czytanie przychodzi nam o wiele trudniej. Wydaje mi się z ma to bezpośredni związek z techniką i tempem czytania, a nie tym że książka jest nudna. Od tego czasu książka stała się moim niezbędnikiem. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez niej – dzień, czy dwa tak, bo czasami życie przynosi nam tyle atrakcji, że wracając do domu nie mamy siły wziąć prysznic a co dopiero myśleć przyjemnościach. Tyle o mnie.

S.J. Bolton jest brytyjską autorką psychologicznych thrillerów i kryminałów. W moje ręce trafiły trzy utwory tej autorki i z moich szaleńczych poszukiwań wynika, że są to jedyne jej utwory przetłumaczone na język polski. Jeśli się mylę, to będę bardzo szczęśliwa mogąc przeczytać kolejne. Jako pierwszy w empikowym koszyku online znalazł się utwór: “Karuzela Samobójczyń”. Książka trafiła tam dosłownie przez przypadek, jak zresztą większość dzieł przez które nie dosypiam nocami. Jest to drugi tom powieści o policjantce Lacey Flint. W miasteczku studenckim przy Uniwersytecie Cambridge dochodzi do serii tajemniczych, a zarazem drastycznych samobójstw. Główna bohaterka zostaje tam skierowana w celu przyjrzenia się sprawie od wewnątrz, zebrania informacji. W utajnionym śledztwie pomaga jej uniwersytecka psycholożka, która pomimo swojego zawodu sama boryka się depresją i halucynacjami. Pytanie tylko czy to faktycznie choroba, czy ktoś subtelnym działaniem doprowadza ją do tego stanu. Interesujące w tym wszystkim jest to, że nasza bohaterka staje się ofiarą i już z pierwszych stron dowiadujemy się, że dziewczyna stoi na szczycie wieży chcąc z niej skoczyć. Książka od początku trzyma w napięciu i tak do samego końca.

Po jej przeczytaniu moją pierwszą czynnością było wystukanie strony internetowej empiku i zamówienie “Zagubieni”, jedynej książki w wersji papierowej jaką udało mi się w tamtym czasie znaleźć w języku polskim. Po skończeniu nie mogłam otworzyć żadnej książki, bo tak strasznie chciałam przeczytać “Ulubione Rzeczy”, pierwszą powieść opowiadającą losy policjantki Lacey Flint. Było to tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Kiedy załamana rozważałam zakup powieści w wersji e-book I czytanie jej w telefonie, moja desperacja zaowocowała prezentem gwiazdkowym od mojego męża – tabletem. Zgadnijcie, która pozycja jako pierwsza znalazła się w mojej  biblioteczce. Tak! Były to “Ulubione Rzeczy”. Wracając do “Zagubionych”, książka przenosi nas do południowego Londynu gdzie maja miejsce okrutne morderstwa. Okrutne ze względu na to kim są ofiary – 11 letni chłopcy. Każdy z nich umiera z powodu upływu krwi z przeciętnej tętnicy szyjnej. Pomimo że sama książka nie trzymała w napięciu tak jak dwie pozostałe, to jej zakończenie do dziś wydaje mi się najbardziej zaskakujące. Konkretnie powód dla którego morderca dopuścił się swoich czynów i to jak wydarzenia z wczesnego dzieciństwa mogą wpływać na nasze przyszłe życie.

Ostatnią (i zarazem pierwszą) najbardziej wyczekiwaną przeze mnie pozycją autorstwa S.J. Bolton jest książka “Ulubione Rzeczy”. Młoda policjantka nagle znajduje się w centrum krwawych morderstw (dosłownie) dokonywanych przez współczesnego Kubę Rozpruwacza. Najciekawsze jest to, że wszystkie tropy policyjnego śledztwa prowadza właśnie do niej. I tutaj bardzo żałuję, że nie przeczytałam tej części jako pierwszej, bo od samego początku odrzuciłam Lacey Flint z kręgu moich podejrzanych. Zdecydowanym atutem tego tomu jest to, w jakim stopniu poznajemy główna bohaterkę. Wspomnienia z jej przeszłości w znacznym stopniu rzutują na to jak ją odbieramy, nie tylko w części pierwszej, ale i dwóch pozostałych.

Mimo, że książki nie trafiły w moje ręce w odpowiedniej kolejności (czego bardzo żałuje), to jestem niezwykle wdzięczna losowi, że wogóle dał mi przyjemność ich przeczytania. Czy są to dzieła wybitne? Nie… ale z pewnością są bardzo interesujące i wciągające. Zdecydowanie polecam początkującym czytelnikom kryminałów, jak również wszystkim miłośnikom książki.

Do następnego …

Your Jasmine

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s